czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Wyjdą spod papierów

Dodano: 8 maja 2003, 21:04

Młodszy aspirant Marcin Raganowicz i sierżant sztabowy Mirosław Krasnowski przy papierkowej robocie
Młodszy aspirant Marcin Raganowicz i sierżant sztabowy Mirosław Krasnowski przy papierkowej robocie

Policjantom ubędzie papierkowej roboty. Wprowadzany tzw. tryb zapiskowy przewiduje właściwie tylko rejestrowanie drobnych przestępstw. Pracy przybędzie za to przy grubszych sprawach, w których policja przejmie część zadań od prokuratury.

yczącej kradzieży z włamaniem za złotówkę obowiązywała nas taka sama procedura jak przy kradzieży mienia za 100 tys. zł - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie.
Policjant po otrzymaniu zawiadomienia o włamaniu do piwnicy przychodzi na oględziny, rozpytuje świadków. Często jednak gros czasu zajmuje mu praca w komisariacie przy wypełnianiu kilkunastu druków. Musi to zrobić nawet wówczas, gdy od samego początku wiadomo, że sprawcy się i tak nie znajdzie, bo np. sam pokrzywdzony nie wie gdzie i kiedy został okradziony.
- Wypełnianie formularzy trwa minimum dwie, trzy godziny - mówi aspirant sztabowy Tadeusz Tetlak, długoletni funkcjonariusz dochodzeniówki z III komisariatu policji w Lublinie. - A jeśli przeprowadzono oględziny to znacznie dłużej.

Po pierwszym lipca przy drobniejszych przestępstwach będzie stosowany tzw. tryb zapiskowy. Drobne przestępstwo zostanie tylko odnotowane i jeśli nie uda się ustalić sprawcy w ciągu pięciu dni, sprawa będzie umarzana.
- To pozwoli poświęcić więcej czasu na pracę w terenie - zapowiada Wójtowicz. - Mniej czasu w komisariatach spędzą też poszkodowani, którzy niekiedy musieli czekać na odebranie od nich zeznań.
Umorzona sprawa będzie nadal figurować w rejestrze. Policjanci do niej powrócą, gdy pojawi się jakiś nowy ślad np. odzyskanie po pewnym czasie skradzionej rzeczy.
Policjanci cieszą się z uproszczonych zasad postępowania przy drobnych sprawach. Narzekają zaś na to, że muszą przejąć część zadań od prokuratury. Takie zmiany przynosi nowy kodeks postępowania karnego, który będzie obowiązywał od lipca. Funkcjonariusze będą prowadzić śledztwa i wydawać postanowienia, powoływać biegłych, którzy mają być opłacani z policyjnego budżetu. Dotychczas wykonywali te czynności na zlecenie prokuratury. Po zakończeniu dochodzeń spadnie na nich pisanie aktów oskarżenia.

Co robi policjant

Policjant po otrzymaniu zgłoszenia o przestępstwie m.in. wypełnia druk o wszczęciu dochodzenia, pisze meldunek, który trafia do bazy danych, notatkę służbową, telefonogram dla oficera dyżurnego. Potem sprawa trafia do jego zwierzchnika, który przekazują ją do komórki dochodzeniowej. Tam jest przydzielana kolejnemu policjantowi, który pisze plan działań, które zamierza podjąć, żeby wykryć sprawcę. Jeśli nie uda się mu tego zrobić w ciągu miesiąca,
postępowanie umarza, wypełniając kolejnych kilka formularzy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO