wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Wypadek na al. Witosa. Kierowca opla czołowo zderzył się z cysterną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 maja 2012, 22:09
Autor: jotem

 (Paweł P. / MM Lublin)
(Paweł P. / MM Lublin)

W czwartek przed godziną 22 kierowca opla vectry wypadł z drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z cysterną. Jak informują policjanci obecni na miejscu wypadku - od kierowcy opla wyczuwalna była woń alkoholu.

Informację o wypadku otrzymaliśmy od Dziennikarza Obywatelskiego MM Lublin, Pawła P.

Kierowca wraz z kobietą w średnim wieku podróżowali oplem vectrą. Jechali w kierunku Lublina, gdy prowadzone przez mężczyznę auto nagle zjechało z drogi, przejechało przez pas zieleni i zderzyło się czołowo z cysterną.

Z informacji przekazanych przez policjantów wynika, że poszkodowane zostały dwie osoby podróżujące samochodem osobowym. Ich stan określany jest jako ciężki i trwa walka o ich życie.

Od kierowcy wyczuwana była silna woń alkoholu.

Al. Witosa w obie strony została całkowicie zablokowana.

Zobacz zdjęcia z wypadku na al. Witosa w Lublinie (galeria)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jagna
kieroWiec
to-to
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jagna
jagna (19 maja 2012 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kieroWiec' timestamp='1337363656' post='631541']
Czy ja pisałem o tolerancji dla kierujących po alkoholu?
Czy ja coś pisałem o płynie do spryskiwania szyb albo płynie chłodniczym?
Czy ja pisałem, że pękła maglownica?
Owszem, pisałem, żeby podali imię i nazwisko oraz stopień służbowy policjanta, który podał do publicznej wiadomosci informację o woni aloholu od kierowcy - ofiary wypadku, bo poza tą ofiarą są jeszcze jej bliscy i znajomi, a podana publicznie informacja niekoniecznie zostanie potwierdzona badaniami krwi.

Policjantów nie atakuję, a tylko stwierdzam brak ich rzetelnosci, profesjonalizmu i empatii - byłoby inaczej gdyby ten policjant jako publiczny funkcjonariusz został przedstawiony ze stopnia, imienia i nazwiska, bo informacja powinna brzmiec mniej więcej tak: "w świetle informacji uzyskanych od (stopień) oraz (imię i nazwisko) od kierowcy ofiary wypadku unosiła się woń alkoholu"

Ps. Mechanik, który naprawiał moje auto był zszokowany, że urwaniu uległ wspornik maglownicy i to w miejscu, które było poza wszelką mozliwością wcześniejszego zauważenia i zdiagnozowania usterki, która zakończyła się niemal drogową katastrofą.
[/quote]



taaaaaaaaaaaaaaaa.....
:|
Rozwiń
kieroWiec
kieroWiec (18 maja 2012 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='plmkoiujbnbhgty' timestamp='1337320789' post='631251']
Nie truj, woń alkoholu można bez problemu odróżnić od zapachu płynu do spryskiwaczy. Do wyczucia woni alkoholu nie trzeba specjalistycznych sprzetów czy biegłych, wystarczy zwykły nos. Na tej podstawie oczywiście nie można nikogo skazać, ale skoro policjant wyczuł woń alkoholu to gość raczej trzeźwy nie był. Dziwi mnie to w jaki sposób atakujesz policjantów. Być może ta pęknięta maglownica pozwoliła na uniknięcie odpowiedzialności. Nie widziałem jeszcze pękniętej maglownicy w trakcie jazdy, owszem pęka ale przy mocnym uderzeniu. Zero tolerancji dla kierujących po alkoholu.
[/quote]

Czy ja pisałem o tolerancji dla kierujących po alkoholu?
Czy ja coś pisałem o płynie do spryskiwania szyb albo płynie chłodniczym?
Czy ja pisałem, że pękła maglownica?
Owszem, pisałem, żeby podali imię i nazwisko oraz stopień służbowy policjanta, który podał do publicznej wiadomosci informację o woni aloholu od kierowcy - ofiary wypadku, bo poza tą ofiarą są jeszcze jej bliscy i znajomi, a podana publicznie informacja niekoniecznie zostanie potwierdzona badaniami krwi.

Policjantów nie atakuję, a tylko stwierdzam brak ich rzetelnosci, profesjonalizmu i empatii - byłoby inaczej gdyby ten policjant jako publiczny funkcjonariusz został przedstawiony ze stopnia, imienia i nazwiska, bo informacja powinna brzmiec mniej więcej tak: "w świetle informacji uzyskanych od (stopień) oraz (imię i nazwisko) od kierowcy ofiary wypadku unosiła się woń alkoholu"

Ps. Mechanik, który naprawiał moje auto był zszokowany, że urwaniu uległ wspornik maglownicy i to w miejscu, które było poza wszelką mozliwością wcześniejszego zauważenia i zdiagnozowania usterki, która zakończyła się niemal drogową katastrofą.
Rozwiń
to-to
to-to (18 maja 2012 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ONA' timestamp='1337287766' post='631190']
pijany czy nie, ale to jest już nie wiek który wypadek tylko w tym roku na tym zakręcie i na tej drodze! zakręt jest źle wyprofilowany, a nawierzchni komentować nie będę. Ograniczenie ograniczeniem, ale jeździłam tamtędy różnymi samochodami i znosi jak cholera i nie ważne czy jadę malutką micrą czy passatem w kombi i nie ważne czy jadę 50 czy 150km/h - droga jest do dupy...
[/quote]

[quote name='ONA' timestamp='1337287766' post='631190']
pijany czy nie, ale to jest już nie wiek który wypadek tylko w tym roku na tym zakręcie i na tej drodze! zakręt jest źle wyprofilowany, a nawierzchni komentować nie będę. Ograniczenie ograniczeniem, ale jeździłam tamtędy różnymi samochodami i znosi jak cholera i nie ważne czy jadę malutką micrą czy passatem w kombi i nie ważne czy jadę 50 czy 150km/h - droga jest do dupy...
[/quote]Jesteś walnięta na łeb -i to fest! Ja jeżdżę tą trasą bardzo często -do niedawna starym 23-letnim Fordem,a teraz 5-cioletnią Renówką;zawsze jadę przepisowo 70km/h lub nieco mniej i jakoś nigdy problemów tam nie mam z "wynoszeniem" z zakrętu i ze złym wyprofilowaniem zakrętu... Szybciej durnie jeździjcie! -bo Wy nie rozumiecie,że 70 to 70 km/h !!!
Rozwiń
kierowca
kierowca (18 maja 2012 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsz jest tam ograniczenie 70 dla pojazdów do 3.5t i 50 dla pojazdów powyzej 3,5t.
Sami na siebie się popatrzcie jakie 90??????????? Policja nic nie robi tirom i osobówkom. Sam tamtendy co dziennie jeżdzę autobusem 50-65 i go wynosi.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (18 maja 2012 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
N-ty wypadek w tym samym miejscu, a głąby jeszcze się nie nauczyły, że jak stoi "70" to się nie jedzie 120.
Pijany, czy nie, zapierniczać musiał ostro.
Tamten łuk nieprzyjemny przy "90" jest, gdy popada, ale wczoraj pod wieczór już sucho było.
Ach "nieprzyjemny" gdy masz sprawne amortyzatory... jak buja Ciebie na resorach, bo amortyzatory od dwóch lat do wymiany, to nawet "90" będzie sporo za szybko jak na tamten łuk i wyboje.

Inna sprawa, że samochód stary, opony jak na zdjęciu a do tego pasażerka najwyraźniej pasów nie zapięła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!