piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Wypadek na budowie obwodnicy Lublina. Robotnik w ciężkim stanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 maja 2013, 17:01
Autor: łm

W miejscowości Długie powstaje estakada nad doliną Bystrzycy. (Maciej Kaczanowski)
W miejscowości Długie powstaje estakada nad doliną Bystrzycy. (Maciej Kaczanowski)

W miejscowości Długie (niedaleko osiedla Borek) z 6-metrowego rusztowania spadł w poniedziałek robotnik. - 21-letni mieszkaniec powiatu Opole Lubelskie w stanie ciężkim trafił do szpitala – mówi kom. Renata Laszczka-Rusek z policji w Lublinie.

Do zdarzenia doszło około godz. 11. Według wstępnych informacji mężczyznę zepchnął z konstrukcji dźwig, który podnosił zbrojenie.

Nie wiadomo czy był to błąd drugiego człowieka, czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Sprawę bada prokuratura i inspekcja pracy.

Firma Dragados, która buduje obwodnicę, nie chciała udzielić żadnych informacji w tej sprawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marcin_K
do BOB
Gosc
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marcin_K
Marcin_K (24 maja 2013 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poszkodowanemu w tym wypadku na budowie należy się zadośćuczynienie/odszkodowanie. W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt - 500-198-942 lub marcin.kosmala@mk-finanse.pl udzielę szczegółowych informacji nt. całego procesu roszczenia.
Rozwiń
do BOB
do BOB (24 maja 2013 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czlowieku co Ty gadasz ? przeciez sam nie spad tylko go zrzucil dzwig to oznacza ze to nie jego wina. Sam strzępisz morde gadajac takie glupoty..jeba*** takich hejtow !
Rozwiń
Gosc
Gosc (24 maja 2013 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli juz tu ktos ponosi wine za wypadek to tylko i wylacznie jej wykonawca,podwykonawcy i kierownik budowy. Skoro po tak tragicznym wypadku, pracownicy pracuja w pasach zabezpieczajacych gdzie byly one wczesniej? Gdzie byl kask na glowie? Nie bylo. Bo tak wygladaja polskie realia, praca na budowie za najnizsza krajowa bez zadnych perspektyw. A zglaszanie do inspekcji niczego nie da. Wiec dziwie sie skad takie pytanue. Kontrakt ktory jest wart milony zlotych zostanie pzrerwany bo jeden lub kilku parcownikow zglosilo skarge? Mam tylkonadzieje, ze ktos poniesie za to odpowiedzialnosc.
Rozwiń
Bob
Bob (23 maja 2013 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam się jebnij. Chłopak młody i niedoświadczony. Powinien też zachować ostrożność. Ale najłatwiej teraz "wszystko wiedzącym" gadać głupoty, że wina kierującego dzwigiem, kierownika i ogólnie wszystkich tylko nie poszkodowanego. Skoro taaaakie straszne rzeczy się dzieją na budowach to czemu tego nie zgłaszacie do inspekcji?? Kasę to wiecie jak brać, ale żeby ruszyć du**pee to niech kto inny nadstawia, ateraz to strzępicie mordy.
Rozwiń
dobry chłopak
dobry chłopak (23 maja 2013 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jebać takich fachowców !!!!!!!!!! [*]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!