piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wypadek na ul. Kiepury w Lublinie. Ranny rowerzysta

Dodano: 22 maja 2012, 21:56
Autor: (pab)

Rowerzysta został przewieziony do szpitala (Achiwum)
Rowerzysta został przewieziony do szpitala (Achiwum)

Rowerzysta trafił do szpitala po wypadku do jakiego doszło we wtorek wieczorem na ul. Kiepury w Lublinie.

Informację o wypadku dostaliśmy od Internauty na redakcyjny numer GaduGadu (nr 22 31 337). Dziękujemy.

Jak podaje policja do wypadku doszło ok. godz. 19.30. Rowerzysta przejeżdżając przez przejście dla pieszych przy ul. Kiepury na Czechowie najechał na volkswagena.

Rowerzysta został przewieziony do szpitala. Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku.
Czytaj więcej o:
Jerzy
gość
asia
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy
Jerzy (23 maja 2012 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wy tu sobie bla bla a wy nawet nie wiecie jak do tego doszlo ten ''rowerzysta'' to moj kolega a ja bylem na miejscu wypadku i doskonale wiem jak to bylo ...
Rozwiń
gość
gość (23 maja 2012 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~zxcvbnmkoiuytt~ jeżeli masz zieloną strzałkę to jest to skręt warunkowy, kierunek poprzeczny jak i piesi/rowerzyści mają zielone, a ty musisz ustąpić - wróć tam gdzie robiłeś prawko niech ci pieniądze oddadzą.
Rozwiń
asia
asia (23 maja 2012 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zxcvbnmkoiuytt' timestamp='1337760832' post='632819']
Jestem kierowcą i zawsze jak pieszy postawi jedną nogę na przejściu to się zatrzymuję i go przepuszczam, niestety większość świętych krów (zarówno pieszych jak i rowerzystów) zanim wejdzie (wjedzie) na przejście nawet się nie rozejrzy. Babo, widzę, że fizykę przespałaś, zatrzymanie samochodu rozpędzonego do przepisowej prędkosci 50 km/h, zajmuje kilkadziesiąt metrów i kierowcy nie mają na to najmniejszego wpływu. Może nastepnym razem zanim wleziesz na przejście jak ta święta krowa upewnij się, że dałaś szansę kierowcy samochodu na jego zatrzymanie. A propos propozycji złozonej do jednego z komentatorów - jeżdżę samochodem, chodzę pieszo (w tym przez przejścia) i jeżdżę rowerem, ale zawsze zamin wejdę na przejście upewniam się, że mogę na nie wejść i dać szansę kierowcy na zatrzymanie samochodu. Dam Ci inną propozycję - wsiądź do samochodu (jak zrobisz prawo jazdy) i przejedź się (z prędkością nieco mniejszą niż dopuszczalna - tak do 40 km/h) np. ul. Lubomelską przy Urzędzie Marszałkowskim/Wojewódzkim i spróbuj nie przejechać jedej z tych świętych krów, któe włażą wprost pod koła samochodu. Albo spróbuj skręcić ze Smorawińskiego w Kompozytortów Polskich na zielonej strzałce, gdzie teoretycznie rowerzyści mają czerwone.
[/quote]Panie kierowco, nie jestem babą tylko mężczyzną a prawo jazdy mam od 20 lat i ani jednego wypadku. Aha, jak ktoś najedzie na ciebie to powiem "dobrze mu tak". Do zobaczenia na ulicach miasta i przejściach,dobrze się rozglądaj super kierowco.
Rozwiń
zxcvbnmkoiuytt
zxcvbnmkoiuytt (23 maja 2012 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem kierowcą i zawsze jak pieszy postawi jedną nogę na przejściu to się zatrzymuję i go przepuszczam, niestety większość świętych krów (zarówno pieszych jak i rowerzystów) zanim wejdzie (wjedzie) na przejście nawet się nie rozejrzy. Babo, widzę, że fizykę przespałaś, zatrzymanie samochodu rozpędzonego do przepisowej prędkosci 50 km/h, zajmuje kilkadziesiąt metrów i kierowcy nie mają na to najmniejszego wpływu. Może nastepnym razem zanim wleziesz na przejście jak ta święta krowa upewnij się, że dałaś szansę kierowcy samochodu na jego zatrzymanie. A propos propozycji złozonej do jednego z komentatorów - jeżdżę samochodem, chodzę pieszo (w tym przez przejścia) i jeżdżę rowerem, ale zawsze zamin wejdę na przejście upewniam się, że mogę na nie wejść i dać szansę kierowcy na zatrzymanie samochodu. Dam Ci inną propozycję - wsiądź do samochodu (jak zrobisz prawo jazdy) i przejedź się (z prędkością nieco mniejszą niż dopuszczalna - tak do 40 km/h) np. ul. Lubomelską przy Urzędzie Marszałkowskim/Wojewódzkim i spróbuj nie przejechać jedej z tych świętych krów, któe włażą wprost pod koła samochodu. Albo spróbuj skręcić ze Smorawińskiego w Kompozytortów Polskich na zielonej strzałce, gdzie teoretycznie rowerzyści mają czerwone.
Rozwiń
asia
asia (23 maja 2012 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kierowca' timestamp='1337719802' post='632769']

[/quote]Jakby tak wszyscy myśleli to tylko tacy super "kierowcy" mogliby korzystać z dróg, wysiądź z samochodu i spróbuj przejść choć raz przez przejście, powodzenia. Aha, a jak Ci się nie uda to też skomentuję "i dobrze mu tak".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!