piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Wypadek na ul. Mełgiewskiej. Jedna osoba nie żyje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2009, 12:20
Autor: er, łm

Dzisiaj w południe na ul. Mełgiewskiej w Lublinie seat zderzył się z fiatem cinquecento . Zginął mieszkaniec Lublina.

Do wypadku doszło na wysokości dawnej fabryki Daewoo. Jak informują dyżurni lubelskiej policji kierowca fiata 77-letni Jan B. prawdopodobnie wymusił pierwszeństwo przejazdu i uderzył w rozpędzonego seata. 77-latek zginął na miejscu. Prowadzący seata mężczyzna trafił do szpitala.

Ruch drogowy na ul. Mełgiewskiej jest utrudniony. - W kierunku Świdnika przejezdny jest tylko jeden pas ruchu - informuje Anna Smarzak z lubelskiej policji.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Henry Mleczarz
asiadubiel
asiadubiel
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henry Mleczarz
Henry Mleczarz (6 grudnia 2011 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pp2' timestamp='1260289391' post='203818']
Starszy człowiek mógł nie zauważyć pędzącego samochodu, dlatego uważam że każdy kierowca powinien przechodzić obowiązkowe badania lekarskie np co 10 lat, bezterminowe prawka są bez sensu
[/quote]
A jaka jest rada i jaki przepis czy badanie na młodych deb***ów,którzy zdadzą badania psychologiczne bezbłędnie -a za kilka chwil wsiadają do swych aut i pędzą z zawrotną prędkością rozbijając swe samochody oraz niewinnych innych uczestników ruchu drogowego??? Można się czepiać starych kierowców(że są nieudolni na szosie) ,tylko,że Ci starzy kierowcy zazwyczaj osiągają "niemrawe" prędkości -w terenie zabudowanym "aż" 40km/h,a na trasie max 70km/h i z daleka zwalniają. Przy "starych kierowcach" jedynie stłuczka może się przydarzyć lecz raczej nikt nie zginie... Gdyby jedynie starzy kierowcy jeździli,to w Polsce było by bardzo mało wypadków śmiertelnych.
Rozwiń
asiadubiel
asiadubiel (6 grudnia 2011 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaraz będą 2 lata jak Ciebie, Dziadku, nie ma już z nami, a ja nadal wracam tu, czytam i pamiętam.
Życie toczy się dalej, ani lepiej, ani gorzej, ale już zupełnie inaczej.
Byłeś najlepszym Dziadkiem na świecie.
I tak bardzo chciałabym wierzyć, że kiedyś po mnie wyjdziesz i znowu się spotkamy... ;-(
Rozwiń
asiadubiel
asiadubiel (9 grudnia 2009 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziękuję w imieniu swoim i rodziny za wszystkie wyrazy współczucia i kondolencje.

Nie jest istotne ile jechał seat. To dziadek znalazł się tam, gdzie nie powinien. Tyle się mu mówiło, żeby już nie jeździł i prosiło, ale on tak strasznie lubił to swoje auto i swoją dzięki niemu niezależność.


Już mi Cię, dziadku, bardzo brakuje...
Rozwiń
lupo
lupo (9 grudnia 2009 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czlowiek kierujący seatem nie mial szans na chamowanie ,fiacik wyjechał bezposrednio pod jego koła bez zwalniania przy dojezdżaniu do Mełgiewskiej
Kondolencje dla rodziny ofiary tego wypadku
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2009 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe z jaką szybkością jechał Seat i kto go prowadził. Z tego co widziałem przejeżdżjąc ul. Mełgiewską, to "trochę" przekroczył dozwoloną szybkość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!