niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wypadek w Bogucinie: Policjanci wciąż szukają kierowcy, który zabił Sylwka

Dodano: 8 września 2010, 21:33

Policji dotąd nie udało się ustalić kierowcy, który we wtorek śmiertelnie potrącił 14-letniego Sylwestra, przechodzącego przez jezdnię. Tymczasem, szkoła w Garbowie przygotowała zmianę trasy gimbusa tak, by uczniowie nie musieli mijać ruchliwej ulicy w drodze na przystanek.

– Nad sprawą pracuje zespół policjantów – mówi Janusz Wójtowicz z lubelskiej policji. – Ustalają, gdzie na trasie w okolicy miejsca wypadku założone są monitoringi, ściągają informacje z kraju o uszkodzonych samochodach, uszczegóławiają zeznania świadków. A do sprawcy wypadku apelujemy, żeby zgłosił się sam.

Policjanci liczą, że na zapisach z kamer zobaczą, jakie samochody przejeżdżały trasą w czasie, kiedy doszło do tragedii. To może znacznie zawęzić zakres poszukiwań.

We wtorek rano 14-letni Sylwester wyszedł z domu na przystanek. Miał odjechać gimbusem do szkoły w Garbowie. Leżącego na skraju zatoki autobusowej chłopca znalazł brat, który kilka minut później wyszedł z domu. Sylwek zmarł w szpitalu.

Dzisiaj w Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Lekarze określą sposób powstania obrażeń. To również może pomóc w szukaniu samochodu.

Wczoraj ujawniliśmy, że Sylwek i jego koledzy – by dotrzeć na przystanek autobusowy, na którym zatrzymuje się gimbus – muszą przejść przez ruchliwą trasę Lublin–Warszawa. Tymczasem, jeszcze w ubiegłym roku szkolnym, gimbus zabierał dzieci z każdej strony jezdni. Jednak od września Urząd Gminy w Garbowie wyznaczył dla szkolnego autobusu inną drogę, bo pojazd musiał zabierać dzieci jeszcze z jednej miejscowości.

– Po wtorkowym wypadku chcemy, aby gimbus jeździł tak, aby jak najmniej dzieci musiało przechodzić przez trasę warszawską – mówi Mirosław Kwiatek, dyrektor Zespołu Szkół w Garbowie.

– Dostosowujemy do tego plan lekcji. Teraz przez tę ruchliwą arterię przechodzi 60 procent dojeżdżających uczniów. Wszystkich takich przypadków nie da się wyeliminować, ale staramy się je ograniczyć.

Jeśli propozycje szkoły zaakceptują gminni urzędnicy, gimbus nową trasą pojedzie już w poniedziałek.
Czytaj więcej o:
JustynaLBN
Gość
Aqi
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JustynaLBN
JustynaLBN (9 września 2010 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CHYBA TO TYLKO W POLSCE TAK JEST.. że dopiero jak wydarzy się jakaś tragedia to zaczyna się coś zmieniać i działać! czy nikt nie mógł o tym pomyśleć o wiele WCZEŚNIEJ? to chore jest!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2010 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lemontea' date='09 wrzesień 2010 - 07:13 ' timestamp='1284009185' post='343897']
widziałam już drugiego jeża zabitego na ulicy...
czy gdyby ten chłopiec leżał na środku jezdni to rozjeździliby go jak te jeże?!
[/quote]


Człowiek jest o wiele większy niż jeż, pies czy kot i raczej sam pod koła nie wchodzi lub nie wyskakuje w ostatniej chwili na jezdnię. Co niektórzy deb***e specjalnie nie zwalniają i rozjeżdżają zwierzęta ale też pewnych przykrych sytuacji nie da się uniknąć.
Odnośnie wypadku to nawet jeżeli uda się tego mordercę namierzyć i złapać to i tak nikt mu nie udowodni że to jego wina, nie było świadków, nikt niczego nie widział gościu będzie twierdził, ze chłopiec sam mu wpadł pod samochód itp. Nie ma sprawiedliwości na świecie i nigdy nie będzie więc nie liczcie na to że ten osobnik odpowie za swój czyn i dostanie karę adekwatną do tego co zrobił.
Rozwiń
Aqi
Aqi (9 września 2010 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy i wszytko winne tylko nie barany za kierownicą.Wszyscy macie krew na rękach bo jeździcie jak deb***e i codziennie może dojść do takiej sytuacji.Zwracam się do tych którzy w tym momencie potrafią się do tego przyznać,bo ci do których nic nie dociera zabiją kogoś za tydzień,dwa,może rok.Ale ZABIJĄ na pewno !
Rozwiń
grrr!
grrr! (9 września 2010 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje za błyskotliwość i dla dyrektora i całej gminy...
Wszyscy są tu siebie warci a ludzie czy do Bidy do pracy, czy dzieci do szkoły chodzą poboczem i są mijani przez idiotów, którzy nawet na przejściach wyprzedzają.
Rozwiń
lemontea
lemontea (9 września 2010 o 07:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widziałam już drugiego jeża zabitego na ulicy...
czy gdyby ten chłopiec leżał na środku jezdni to rozjeździliby go jak te jeże?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!