sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Poważny wypadek w Lublinie. Ciężarówka staranowała inne samochody (wideo)

Dodano: 3 sierpnia 2015, 08:05

Ostatnia aktualizacja: 3 sierpnia 2015, 18:55

To najprawdopodobniej młody kierowca citroena spowodował wypadek u zbiegu al. Sikorskiego i al. Solidarności w Lublinie. Ciężarówka staranowała tam kilka innych aut. Sześć osób trafiło do szpitala. Zobacz nagranie wideo z wypadku

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Do wypadku doszło w niedzielę przed godz. 22. Kierowca ciężarowej scanii jechał al. Solidarności od strony Warszawy z transportem 8 ton kurczaków. Z przeciwka jechał osobowy citroen. Oba samochody spotkały się na wysokości skrzyżowania z al. Sikorskiego. Kierowca osobówki, 21-latek z Janowa Lubelskiego skręcał tam w lewo.

– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającej z przeciwka scanii. Możliwe, że chciał zdążyć przed ciężarówką lub nie znał miasta i nie wiedział, jak prawidłowo pokonać to skrzyżowanie – wyjaśnia Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego lubelskiej policji. – W rezultacie, kierowca ciężarówki chcąc uniknąć zderzenia, skręcił w prawo, przejechał przez wysepkę i wpadł na inne samochody.

Mundurowi przyznają, że ten manewr prawdopodobnie uratował życie kierowcy citroena. W wypadku ucierpiało sześć osób. Dwie wciąż pozostają w szpitalu. To 60-letni kierowca ciężarówki oraz kobieta podróżująca polonezem, w którego uderzyła scania. Oboje mają niegroźne obrażenia. Mundurowi wyjaśniają jeszcze dokładne okoliczności zdarzenia.

Film z wypadku dostaliśmy od jednego z kierowców. Dziękujemy!

Czytaj więcej o: Lublin wypadek ciężarówka
Gość
Gość
Gość
(95) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W ustawie Prawo o ruchu drogowym (Kodeks Drogowy) istnieje pojęcie „szczególnej ostrożności”, która zdefiniowana jest następująco:

szczególna ostrożność - ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu drogowego do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie.

Z definicji tej wynika, że zmiana sytuacji na drodze powinna spowodować natychmiast wzbudzenie dodatkowej uwagi (zwiększenie uwagi) u kierujących pojazdem, ponad uwagę normalną, wystarczającą do zachowania zwykłej ostrożności, tej odpowiedniej dla ruchu drogowego odbywającego się płynnie i bez szczególnych zagrożeń. Przymiotnik „szczególna” może być potraktowany, jako wyższy stopień ostrożności, umożliwiającej odpowiednio szybkie reagowanie.
Oto lista okoliczności wymienionych w Kodeksie Drogowym, jako wymagające od kierowcy szczególnej ostrożności:
- włączanie się pojazdu do ruchu,
- zmiana kierunku jazdy,
- zmiana zajmowanego pasa ruchu,
- cofanie,
- wyprzedzanie,
- ->>>zbliżanie się do skrzyżowania lub miejsca przecinania się kierunku ruchu poza skrzyżowaniem,
- zbliżanie się do przejścia dla pieszych,
- przejeżdżanie obok wyznaczonego przystanku tramwajowego lub innego przystanku komunikacji publicznej nieznajdującego się przy chodniku,
- zbliżanie się do przejazdu dla rowerzystów,
- zbliżanie się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżanie przez przejazd kolejowy lub tory tramwajowe,
- jazda w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami,
- napotkanie na drodze pojazdu uprzywilejowanego, którego kierowca nie stosuje się do niektórych zakazów, nakazów i przepisów ruchu drogowego,
- napotkanie na drodze pojazdu wykonującego prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne, którego kierowca nie stosuje się do niektórych zakazów, nakazów i przepisów ruchu drogowego,
- przejeżdżanie obok pojazdu do nauki jazdy (lub podczas jazdy za nim), lub pojazdu przeprowadzającego egzamin państwowy, odpowiednio oznaczonego,
- omijanie pojazdu przewożącego zorganizowaną grupę dzieci lub młodzieży do lat 18, odpowiednio oznaczonego tablicą informacyjną, w czasie ich wsiadania lub wysiadania z pojazdu,
- przejeżdżanie obok autobusu szkolnego,
- omijanie pojazdu przeznaczonego konstrukcyjnie do przewozu osób niepełnosprawnych, odpowiednio oznaczonego, podczas wsiadania lub wysiadania osób z pojazdu,
- po minięciu drogowego znaku ostrzegawczego,
- napotkanie migającego lub świecącego na stałe światła żółtego umieszczonego na przeszkodzie lub migającego sygnału żółtego nadawanego przez sygnalizator ostrzegający o niebezpieczeństwie lub utrudnieniu w ruchu,
- napotkanie na drodze pojazdu kierowanego przez osobę niepełnosprawną oraz pojazdu przewożącego takie osoby, którego kierowca nie stosuje się do niektórych zakazów, nakazów i przepisów ruchu drogowego,
- w trakcie korzystania z drogi wewnętrznej.

Jak widać, zwykła ostrożność jest oczekiwana od kierowcy w zasadzie sporadycznie, zaś nagminnie wymagana jest ostrożność szczególna. I tak - liczba obowiązujących w Polsce znaków ostrzegawczych wynosi 42, a przecież po minięciu każdego z nich szczególna ostrożność musi zastąpić ostrożność zwykłą.
Zachowanie ostrożności lub szczególnej ostrożności wymaga podjęcia działania, czyli aktywności ze strony kierowcy. Brak takiego odpowiedniego działania jest traktowane jako zaniechanie i podobnie, jak nieprawidłowe działanie, czynią kierowcę winnym lub współwinnym ewentualnego wypadku.

Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jest dowód w postaci filmu i policja powinna w takich wypadkach karać obydwu uczestników ; sprawcę i jeśli drugi nie zachował ostrożnośći a widać to bez dwóch zdań to jemu tez przypindolić mandat.

I takie sprawy się powinno nagłaśniać żeby inni wiedzieli że może cię ktoś sfilmować i to dozwolone 70 na godzine i wykres tacho nie wystarczy.

Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2015 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Obejrzyjcie cały filmik na YouTube
 
[media]https://www.youtube.com/watch?v=G2U35ytw8WI[/media]
 
Błyskawicznie, bo już  w 40-tej sekundzie widzimy policję na miejscu wypadku.
Citroen bezsprzecznie wymusił pierszeństwo, ale zachowanie kierowcy ciężarówki bezmyślne.
Na filmie widać jak dwa auta jadące przed Citroenem skręcają w ul. Sikorskiego, kierowca ciężarówki musiał je widzieć, Citroen też jedzie za nimi nie zatrzymuje się, jedzie płynnie, i to już powinno wzmóc czujność szofera z ciężarówki.
A on tymczasem szerokim łukiem (według mnie ze środkowego pasa) wali w auto, które już było praktycznie za skrzyżowaniem.Zobaczcie jak szeroko tam jest, ile miejsca po lewej stronie. Minimalny ruch kierownicą w lewo bez hamowania i błąd młodego kierowcy naprawiony.

Zasnął na chwilę za kierownicą innej opcji nie ma.Brak przed nim pojazdów poruszających się tą jezdnią więc widoczność na skrzyżowanie doskonała,Citroen cały czas jedzie nie zatrzymuje się,a przed chwileczką przecięły jego tor jazdy dwa inne auta/A PRZECIEŻ ON MA ZIELONE ŚWIATŁO/ -> łatwo przewidzieć, co może się za chwilę wydarzyć.
A tymczasem kierujący Scanią reaguje jakby w ostatniej chwili zobaczył osobówkę, jakby nagle się ocknął i odruchowo "myk do rowu".Albo tak jak piszecie hamulce miał liche, a nie był przeładowany, miał zaledwie połowę dopuszczalnej ładowności.

Po to przepisy nakazują zwolnić przed skrzyżowaniem i zachować szczególną ostrożność, żeby w przypadku błędu innego użytkownika drogi nie dochodziło do takich następstw.
Gdyby kierowca Scanii taką wymaganą ostrożność zachował do zderzenia prawdopodobnie by nie doszło, albo w najgorszym razie skończyło by się urwaniem tylnego zderzaka w Citroenie.
Sprawcą tego wypadku jest bez wątpienia młody człowiek za kierownicą Citroena, ale rozmiar zniszczeń i obrażeń innych ludzi należy przypisać właśnie kierującemu, w sposób niefrasobliwy, samochodem ciężarowym.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak by nie osobowka wciskajaca się to by scania nie musiała uciekac

Hamulce w Scanii pewnie nie sprawne były, bo dziwne to zdarzenie.

Gdy Citroen jest już w poprzek jezdni, na środku, ciężarówka znajduje się ponad 30 metrów od niego.

i zamiast tylko przyhamować kierowca robi unik w niewłaściwym kierunku.

Dziwne jest też to, że zaledwie 2 sekundy wcześniej jego tor jazdy przecięły dwa auta, a on nie zachował czujności, mimo że Citroen cały czas jechał i był widoczny, skręcał z prawego pasa (do skrętu w lewo)

A tu inny przykład, gdzie kierowca tira nie spanikował i nic się nie stało, a też mógłby uciekać na prawo.

[media]https://www.youtube.com/watch?v=Ya5kJOHgPVI[/media]

No i refleks

[media]https://www.youtube.com/watch?v=_hTevgCnoGs[/media]

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 19:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na tym skrzyżowaniu powinno być wydzielone zielone światło do skrętu w lewo z A. Solidarności, tylko żeby do tego przekonać speców od ruchu drogowego potrzeba kilku ofiar śmiertelnych. Oni zawsze wiedzą swoje i tylko tragedie drogowe zmuszają ich do myślenia i działania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (95)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!