poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Z sądu: Związkowiec kontra marszałek

  Edytuj ten wpis

Szef związku zawodowego, zwolniony po aferze w marszałkowskim Departamencie Transportu poskarżył się do sądu pracy.

Proces ruszył wczoraj.

- To była pierwsza rozprawa, sąd wysłuchał świadka - mówi Maciej Bogucki, były urzędnik. To on stracił pracę po aferze, jaka się rozpętała kilka miesięcy temu w Urzędzie Marszałkowskim. Teraz domaga się przywrócenia do pracy i odszkodowania.

Część pracowników Departamentu Transportu od dawna podejrzewano o sprzyjanie wybranym przewoźnikom, a nawet o korupcję. Wewnętrzna kontrola potwierdziła część nieprawidłowości oraz ujawnione przez Dziennik Wschodni wyniesienie dokumentów przez jednego z urzędników.

Marszałek Krzysztof Grabczuk (PO) rozwiązał departament w kwietniu. Wypowiedzenia dostały trzy osoby.Z urzędem musiał się pożegnać m.in. Bogucki.

- To było bezprawne działanie, bo jako szef Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Marszałkowskiego podlegałem ochronie. Rację przyznała mi Państwowa Inspekcja Pracy - oświadcza były urzędnik. Faktycznie, inspektorzy stwierdzili zwolnienie z Urzędu Marszałkowskiego pracownika podlegającego ochronie.

Urząd jest jednak nieugięty. Leszek Burakowski, dyrektor generalny UM, powiedział nam, że PIP nie badała merytorycznych podstaw zwolnienia Boguckiego. - Są orzeczenia Sądu Najwyższego które mówią, że przy ewidentnym naruszeniu dyscypliny pracy można zwolnić także szefa związku zawodowego - mówi Burakowski.
(rp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Fang
Lola
Lenin
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fang
Fang (7 października 2008 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W RP ma dobrze sie tylko cwaniak piastujący stanowisko w związkach zawodowych.nieuczciwa posłanka składająca fałszywe oświadczenie a także leń którego działalność doprowadziła do regresu Lublina.Wszyscy są niewinni i jeszcze wygrywają sprawy przed sadami.No cóż w tym kraju przestępca i krętacz ma większe prawa niż człowiek porządny.Niestety nie zapowiada się że będzie lepiej bo dostęp do internetu mają również bezmózgowce jak chociażby "Lola".
Rozwiń
Lola
Lola (7 października 2008 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do "Lenina" - w ogÓle deb***u a nie wogule. Poziom komentarza równy poziomowi umysłowemu...
Rozwiń
Lenin
Lenin (7 października 2008 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taki pracownik to ma tupet!!! najpierw była afera z przewożnikami własnie tam gdzie pracuje. powinien byc zwolniony z artukułu b 52 na zbity pysk. A tak wogule to tych zwiazkowców trzeba wywalac bo to kombinatorzy
Rozwiń
znawca
znawca (7 października 2008 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to przeciez norma ze zwalnia sie ludzi niewygodnych w Urzedzie Marszałkowskim z kazdego Departamentu tylko innym sie pomaga natychmiast znaleźc prace inni popadaja w nedze co im to przeszkadza ze grzebią w śmieciach szukać jedzenia na bruki sami do złoba najeśc sie do syta CAŁY URZAD MARSZAŁKOWSKI
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!