środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Z Ukrainy do Lublina po naukę zawodu

Dodano: 15 grudnia 2011, 21:50

Uczniowie z Ukrainy chodzą do klasy razem z polskimi uczniami. Na zdjęciu klasa o profilu technik ob
Uczniowie z Ukrainy chodzą do klasy razem z polskimi uczniami. Na zdjęciu klasa o profilu technik ob

25 nastolatków z Kowla uczy się u "Vetterów”. Chodzą do klas razem z polskimi uczniami. W czasach niżu demograficznego taka współpraca z Ukrainą budzi zainteresowanie wielu innych szkół.

Młodzież z Ukrainy uczy się w technikum w Zespole Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów od września. Polskie prawo pozwala im uczyć się bez opłat.

Ukraińscy uczniowie mówią, że zdążyli się już zaaklimatyzować w nowej szkole i w Lublinie. – W wolnym czasie poznajemy miasto, chodzimy do sklepów – mówi Władysław Kowalow.

Co najbardziej cenią sobie w tym, że uczą się u "Vetterów”? – Możemy poznawać inną kulturę, inne języki, a potem będziemy mogli podróżować po innych krajach – tłumaczy Natalia Demczuk.

15 uczniów z Kowla wybrało klasę o profilu obsługi turystycznej, a 10 postawiło na informatykę. – Oni nie przyszli do szkoły po to, żeby zapełnić nam klasy, tylko dlatego, że zainteresowali się dwoma kierunkami kształcenia – mówi Marzenna Modrzewska-Michalczyk, dyrektor ZSE.

Przyznaje jednak, że w czasach niżu demograficznego taka współpraca z Ukrainą budzi zainteresowanie innych szkół. – Dzwonili z zapytaniami dyrektorzy z Dęblina, Radomia, Piaseczna – wylicza dyrektor.
Podkreśla jednak, że zorganizowanie nauki dla takich uczniów nie jest proste. Szesnastolatki są tutaj bez rodziców i muszą być pod stałą opieką szkoły i bursy. Trzeba im pomóc przy załatwianiu formalności związanych z przyjazdem, z ubezpieczeniem zdrowotnym i nawiązać współpracę z rodzicami.

– Jeżeli dyrektor się na to decyduje, to bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczniów i za ich wyniki w edukacji – podkreśla dyr. Modrzewska-Michalczyk.

Uczniowie z Ukrainy mają w szkole dodatkowe lekcje polskiego, które przyniosły już efekty. – Z językiem radzą sobie dobrze, problemy miewają np. na biologii, kiedy pojawiają się nowe, trudne pojęcia – mówi Ewa Koproń, nauczycielka angielskiego i wychowawca klasy o profilu obsługa turystyczna. Wychowawcą drugiej klasy, do której chodzi młodzież z Kowla, jest Elżbieta Pawłowska, nauczycielka matematyki.

Z czasem do uczniów z Kowla mogą dołączyć kolejne osoby z Ukrainy. – Sąsiedzi zza Buga pytają o szkołę i są zainteresowani nauką, ale to nie jest owczy pęd. Oni chcą się uczyć w konkretnych zawodach i kierunkach – mówi dyr. Modrzewska-Michalczyk.

Agencja "Garant” z Kowla, która pośredniczyła w nawiązaniu współpracy, poprosiła nawet o film, który mogłaby pokazywać wszystkim chętnym. Trafiło do niej nagranie z lekcji informatyki i z bursy
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!