sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Za dużo wody w Zalewie Zemborzyckim. Czy zapora wytrzyma napór?

Dodano: 18 maja 2012, 20:39

Jeżeli potwierdzi się, że wody w zbiorniku jest za dużo, będzie stopniowo wypuszczana do Bystrzycy (
Jeżeli potwierdzi się, że wody w zbiorniku jest za dużo, będzie stopniowo wypuszczana do Bystrzycy (

W ciągu ostatniego roku poziom wody w lubelskim Zalewie Zemborzyckim mógł podnieść się aż o 27 centymetrów – obawiają się urzędnicy. I sprawdzają, czy zapora wytrzyma większy napór.

Te zaskakujące informacje pojawiły się przy okazji najnowszych badań poziomu wody w zbiorniku.

– Robiła to zewnętrzna firma, potem sprawdzał nasz hydrolog – mówi Zdzisław Hołysz, wiceprezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który z ramienia miasta administruje zalewem. – Z pomiarów wynika, że poziom wody w ciągu roku podniósł się o 27 cm.

Oznaczałoby to ok. 800 tys. metrów sześciennych wody więcej. Cały zalew ma ok. 6,5 mln m3. – To by tłumaczyło, dlaczego woda zaczęła podmywać ścieżkę rowerową. Wędkarze twierdzą też, że wyspa w południowej części zbiornika zaczęła zanikać – wylicza Hołysz.

MOSiR w trybie awaryjnym ściągnął w tym tygodniu do Lublina hydrologów i geodetów z Warszawy.

– Musimy jeszcze raz wszystko dokładnie sprawdzić – zapowiada Hołysz. W tym tzw. łatę na tamie.
Bo według skali na łacie, poziom zalewu mieści się w normie. – Ale łaty były wymieniane. Pytanie, czy przypadkiem nie zmieniono namiarów (odnośników, według których mierzy się stan wody – red.) – zastanawia się wiceprezes MOSiR. – Musimy zrobić jeszcze jeden decydujący pomiar.

Badanie zaplanowano na przyszły tydzień. Sprawdzana będzie też zapora. – Dobrze, że dwa lata temu udało się znaleźć pieniądze na jej remont i zabezpieczyć podwodną część – mówi Andrzej Poncet z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta. – Już wtedy specjaliści po zejściu pod wodę wskazali przesiąkające miejsca.

– Zgodnie z oceną stanu technicznego obiektów hydrologicznych w zalewie przeprowadzaną w latach minionych, poziom wody powinien być obniżany (w 2000 r. naukowcy sugerowali obniżenie o pół metra – red.). Tymczasem okazuje się, że – o zgrozo! – podniósł się aż o 27 centymetrów – przestrzega Poncet.

– Musimy sprawdzić, czy nie został podniesiony bez naszej wiedzy – dodaje Hołysz. Urzędnicy twierdzą, że mógł to zrobić właściciel elektrowni wodnej usytuowanej na tamie. To tu reguluje się odpływ wody do Bystrzycy i poziom w zbiorniku.

Obecnie elektrownia jest nieczynna. Z końcem 2007 r. jej właścicielowi (który sam ją zbudował) wygasło tzw. pozwolenie wodno-prawne. Nowego nie dostał. A elektrownię chce przejąć miasto.

– Przez cały czas jest moja i nadal chcę ją prowadzić. Przeciwko działaniom MOSiR skieruję sprawę do sądu – mówi właściciel Antoni Knapiński. – Stawiane mi teraz zarzuty są głupie. Z podniesieniem poziomu wody nie mam nic wspólnego.

Z kolei MOSiR rozważa skierowanie sprawy przeciw właścicielowi elektrowni do prokuratury. – Zrobimy to, jeśli nasze przypuszczenia się potwierdzą – zapowiada Hołysz.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
lech
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 maja 2012 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieje że jak to cholerstwo wreszcie pęknie to zmyje w PiSdu cały ten zakichany MOSiR z panem Mariuszem Szmitem na czele bo to co oni tam wyrabiają za nasze,podatników pieniadze to już się po prostu w pale nie mieści.
Rozwiń
Gość
Gość (20 maja 2012 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie, dlaczego nie przedłużono mu prawa do korzystania z elektrowni, która powstała na jego koszt? Może Dziennik zajmie się tym tematem, bo coś wygląda, że ktoś z "możnych" chce tego właściciela wyciąć z interesu posługując się zarówno spółką miejską jak środkami przekazu...
Rozwiń
lech
lech (20 maja 2012 o 07:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I jak zwykle Mosir-brak kompetencji,nieudacznictwo.Za stan zalewu od dziesiątek lat odpowiada 1były dyrektor i jeden obecnie prezes.Tama to punkt strategiczny,jeśli dochodzi do tego,że nikt nie wie jaki jest stan-to kiedyś pod stienku,a dziś przynajmniej spławić gościa w wodzie i do Dąbrowy na stanowisko sprzątacza.I sprawdzić po miesiącu czy i tam się nadaje..
Rozwiń
ewa
ewa (19 maja 2012 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dużo brudnje wody, kwintesenja Zalewu
Rozwiń
rowerzysta
rowerzysta (19 maja 2012 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rowerzysta' timestamp='1337441143' post='631717']
aż pojadę rowerem sprawdzić bo jak ostatnio byłem to właśnie było wyjątkowo mało wody. o jakieś 15cm mniej niż zwykle. Cięzko mi uwierzyć, żeby aż o 27cm, to by znaczyło, że trasa która latam jest pod wodą a to nigdy nie miało miejsca..
Ubieram się i jadę
[/quote]

Wróciłem. Oczywiście cały artykuł to BZDURA totalna, poziom normalny, nawet bym powiedział, że niski.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!