poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Za dyrektora biorą się w rękawiczkach

Dodano: 3 lipca 2007, 17:31
Autor: Rafał Panas

Władze województwa cackają się z Jackiem Bonieckim, dyrektorem artystycznym Teatru Muzycznego współodpowiedzialnym za złą sytuację w placówce.

Dwa miesiące nasze władze czekały na opinię ministra kultury w sprawie jego odwołania, choć pytać Warszawy nie musiały. Odpowiedź przyszła w poniedziałek. Decyzji nadal brak.

Teatr Muzyczny powinien interesować nie tylko melomanów - to instytucja, która dostanie w tym roku 6,9 mln zł dotacji z budżetu województwa. Tyle np. państwo dołoży na wykonanie dokumentacji projektowej rozbudowy lotniska w Świdniku.

Teatr Muzycznym jest w złej sytuacji finansowej, a masę nieprawidłowości pokazała trwająca od stycznia do marca kontrola. M. in. nieprecyzyjne zapisy umów o dzieło pozwoliły Bonieckiemu wziąć z kasy teatru 216,9 tys. zł brutto (wrzesień 2005 - grudzień 2006 roku). Z wystąpienia pokontrolnego wynika, że za wpadki odpowiadają dyrektor Leszek Hadrian oraz jego zastępca Boniecki. Zarząd województwa postanowił 30 maja poprosić ministra kultury i dziedzictwa narodowego o opinię w sprawie odwołania artystycznego.

Sęk w tym, że minister nic do tego nie ma. - Nie ma obowiązku opiniowania odwołań zastępców dyrektorów - podkreśla Małgorzata Dybowska zastępca dyrektora Departamentu Sztuki w MKiDN. Dodaje: - W statucie teatru jest zapis o zasięgnięciu opinii ministerstwa, ale ustawa jest aktem prawnym wyższej rangi. Minister odpowiedział grzecznościowo, że decyzję zarządu województwa przyjął do wiadomości.

- Nasi prawnicy rekomendowali zapytanie ministerstwa - mówi wicemarszałek Jacek Sobczak. Ministerstwo wysłało odpowiedź 21 czerwca. Do Urzędu Marszałkowskiego miał też pójść faks. Sobczak informuje, że opinia przyszła w poniedziałek.

Pismo już jest, ale nadal nie wiadomo, kiedy zapadnie decyzja w sprawie Bonieckiego. - Powinien podjąć ją cały zarząd, a Jarosław Zdrojkowski i Mariusz Grad są do połowy lipca na urlopach - mówi wicemarszałek Andrzej Olborski, który odpowiada za kulturę.

Od września ubiegłego roku trwa proces, w którym Boniecki odpowiada za niegospodarność z czasów, kiedy szefował Teatrem Muzycznym. W maju prokuratura wszczęła kolejne śledztwo po tym, jak radny wojewódzki Stanisław Misztal zarzucił Bonieckiemu nieprawidłowości finansowe i zastraszanie pracowników.

Hadrian (minister szykuje opinię o jego odwołaniu) i Boniecki są na zwolnieniach lekarskich, Teatrem kieruje p.o. dyrektora Krzysztof Kutarski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!