wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Za prąd mamy płacić najwięcej w Polsce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2008, 19:33
Autor: Marek Kliza

W najbiedniejszym w kraju województwie lubelskim podwyżka cen prądu będzie... największa.

Rocznie zapłacimy więcej średnio o 105 zł!

Ci, którym prąd dostarcza Lubzel SA, od 1 lutego zapłacą o 15,1 proc. więcej. Podwyżkę zatwierdził wczoraj Urząd Regulacji Energetyki. Minimalnie niższa będzie podwyżka dla mieszkańców naszego regionu otrzymujących prąd z Zamojskiej Korporacji Energetycznej SA - 14,7 proc.

- To bardzo duży wzrost - załamuje ręce Bożena Dorosz z Zamościa. - Na pewno ją odczuję, bo zaoszczędzić nie sposób. Ja nie pracuję, wychowuje dwójkę dzieci, jedno choruje, a uprać, uprasować, ugotować trzeba. A piecyk mam elektryczny. Dołożę więc 50 zł więcej niż do tej pory - wylicza.

Czemu ceny rosną tak bardzo? - Jest kilka powodów - uzasadnia Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzecznik Polskiej Grupy Energetycznej SA w Lublinie. I wylicza: - To wzrost cen paliwa, potrzeba zgromadzenia pieniędzy na inwestycje, bez których za kilka lat zabrakłoby energii, konieczność finansowania rozwoju źródeł odnawialnych energii i kosztów emisji CO2 do atmosfery.

Tuzinek-Szynkowska tłumaczy też, że zakłady energetyczne kupują energię od producentów w różnych porach dnia po różnych cenach. A w lubelskim odbiorcy korzystają z prądu głównie wieczorem, gdy jest on najdroższy. Cena wzrosła też wskutek uwzględnienia kosztów związanych z obsługą klientów, do tej pory nie zawartych w stawkach za energię elektryczną.
(js)

O ile więcej

Każdy może sam obliczyć, o ile więcej będzie płacił od lutego za prąd. Jeśli miesięczny rachunek opiewał na 50 zł, podwyżka wyniesie 7,35 zł (ZKE) lub 7,55 zł (Lubzel). Gdy do zapłaty było 100 zł, podwyżka wyniesie, odpowiednio, 14,70 lub 15,10 zł.

Nie daj się, kupuj prąd taniej!

Od 1 lipca 2007 r. prąd można kupować, od kogo się chce. Nie jesteśmy skazani na Lubzel i ZKE i ich najwyższe w Polsce ceny.

We wtorek poradzimy w Dzienniku Wschodnim, jak zmienić dostawcę. Będzie też dyżur eksperta, który odpowie na szczegółowe pytania Czytelników na ten temat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
GAZOWNIK
volta
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 kwietnia 2009 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój sąsiad pracuje jako monter z ZE. Zniżka za prąd dla niego to chyba 70%. Czyli opłaca się tylko 30% należności.

Nie wspomnę o strasznym bumelanctwie monterów zakładu... Wymiana BM-ów wiejskim transformatorze trwa u nich czasem 4 godziny. Pomimo, że można to zrobić w 5 minut. Jak zapełnić ten zmarnowany czas? A no siąść sobie koło samochodu z kolegami, otworzyć pare piw, pograć w karty, pogadać... Tak przez kilka godzin...

Urwał mi się przyłącz (linka). Pytam - może by to raczej zaprasować albo na "warkocz" wymienić? Ee tam, skręci się... Skręcił rękami...
A bezpieczniki (oczywiście ominięte drutem) wymienimy koło lata przy okazji. Już to widzę... Oczywiście już spada napięcie, wszystko przygasa, na przyłączu się żarzą "skręty".

Sąsiad zbudował dom, trochę dalej od linii. Trzeba było postawić 2 słupy i 50 metrów linii...
Ekipa składająca się z 10 osób, dźwigu, 3 samochodów, koparki i innych narzędzi stawiała dwa słupy dosłownie dwa dni... Po słupie na dzień. Kolejny dzień przepadł na przeciągnięcie między nimi przewodu... Po 2 tygodniach przekopano przyłącz do domku... Paranoja. A wiecie co jest najciekawsze? Przez te wszystkie dni przez kilka godzin nie było prądu w całej okolicy!
To jest nienormalne. Odcinek linii, postawiony 20 metrów dalej od tej linii pod napięciem, nie podłączony, stoi sobie... A oni do tego muszą wyłączyć prąd! Bo co - a bo pewnie sie przeteleportuje na tą odłączoną linię.
Bumelanctwo pracowników ZE nie zna granic. W większości miejsc przyłącza się robi pod napięciem...

No oczywiście, gdyby to wszystko było robione solidnie, a nie polegało na łataniu dziur to nie dość, że nie było by prawie że awarii sieci energetycznych to jeszcze i 80% darmozjadów by zwolniono! Awarie usuwa się tak, żeby trzeba było do niej przyjechać jeszcze trzy razy. Będzie robota. To i będzie przekonanie "na górze" ze ci pracownicy są potrzebni. To się ich nie zwolni...

A ceny prądu w Polsce są wygórowane... Co to za pie**enie o tym, że przecież "na zachodzie takie są" ???
We Francji znajoma płaci 18 gr za kWh. U nas jest ponad 40 gr. Gdzie tu zrównanie?
W Illinois w Stanach kWh kosztuje 3,5 centa. To jest na dzień dzisiejszy około 12 gr za kWh. Jeszcze pare miesięcy temu to było i 8 groszy.
Ciekawe? Chyba nic dziwnego, że w tych krajach używa się 2 kW na oświetlenie jednego pomieszczenia, popularna jest klimatyzacja, ogrzewanie elektryczne czy nawet elektryczne ogrzewanie podjazdu, chodnika czy dachu. I tak zapłacą mniej niż za gaz nawet. Dodajmy do tego 5 razy wyższe zarobki i już widać, że tam prąd jest 10 razy tańszy niż u nas.

Jeszcze te głupie limity CO2. Od dawna wiadomo, że dwutlenek węgla produkowany przez ludzkość ma tak znikome znaczenie dla globalnego ocieplenia, że jest po prostu w tym pomijany. Oczywiście Polska musi być dojną krową, której mleko piją ekooszołomy - bo sie nowe BMW na wystawie pojawiło a i ta plazmę za $10 000 też wartało by nabyć...
Rozwiń
GAZOWNIK
GAZOWNIK (10 września 2008 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZA GAZ PROSZĘ PAŃSTWA ROWNIEŻ PŁACIMY NAJWIĘCEJ W POLSCE, A PODOBNO NA LUBELSZCZYŻNIE CZY W SĄSIEDZTWIE MAMY KOPALNĘ GAZU. PROSZĘ PRZEŚLEDZIĆ CENNIKI ENERGII ELEKTRYCZNEJ I CENNIKI GAZU DLA POSZCZEGÓLNYCH REGIONÓW.LUBELSZCZYZNA JEST POKARANA CHYBA TYLKO TRUDNO DOCIEC ZA CO. MOŻE ZA ELEKTORAT???
Rozwiń
volta
volta (10 września 2008 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
markon257 napisał:
To Ty kolego piszesz głupoty bo chyba nie wiesz ile się zarabia w Lubzelu!!!!!Znam większość inkasentów Lublin-teren i kilku z Lublin-miasto i wiem ile zarabiają za chodzenie i spisywanie liczników.Sąsiad jeżdzi jako monter w pogotowiu i też wiem ile zarabia.Dodatkowo dochodzą obniżone lub refundowane przez zakład pracy stawki za energię elektryczną.Mam powiedzieć gdzie jezdzili na wycieczkę pracownicy Lubzelu?(sponsorowaną przez zakład pracy) Wiem co mówię i nie wypisuje głupot w przeciwieństwie do Ciebie szanowny pracowniku Lubzelu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no ile?,bo wiem coś otym
Rozwiń
Jacek
Jacek (1 lutego 2008 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
edek napisał:
Gosciu, co Ty piszesz. Moja propozycja; jak nie wiesz lub wiesz nie do końca to się nie odzywaj. A dla porządku rachunki za energię pracownicy Zakładu Energetycznego płacą tak samo jak każdy inny odbiorca. .......


Serio Serio ?
Rozwiń
Jacek
Jacek (1 lutego 2008 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracownik lubzelu napisał:
piszesz głupoty szanowny czytelniku!!jesli nie jestes w temacie z zarobkami co do firmy to nie wypisyj niestworzonych rzeczy-radze wiecej wiedzy a potem pisz na forum ale prawde a nie pierdoły...


W takim razie poproszę forumowiczów uświadomić i podać informację o zarobkach np. inkasenta i wyjaśnienie ile pracownicy Lubzelu płacą za KWh. Posiada przecież „Pan” informacje „z pierwszej ręki” tylko śmiem wątpić w odwagę i rzetelność.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!