wtorek, 26 września 2017 r.

Lublin

Za spałowanie dwóch mężczyzn policjanci odpowiedzą przed sądem

Dodano: 21 lipca 2009, 22:01

Policjanci twierdzili, że użyli przemocy zgodnie z prawem. Ale prokuratura im nie uwierzyła. Staną przed sądem oskarżeni o brutalne pobicie dwóch mężczyzn przed sklepem przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie.

Śledztwo w tej sprawie zajęło Prokuraturze Rejonowej w Garwolinie ponad dwa lata. Właśnie się zakończyło oskarżeniem Mariusza S. i Krzysztofa R. o dwukrotne pobicie dwóch mieszkańców Lublina. Do pierwszego miało dojść na ulicy, do drugiego już po ich przewiezieniu do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

25 marca 2007 roku Rafał D. i Przemysław S. pili piwo przed sklepem przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie. Jeden z nich położył się na jezdni, drugi robił mu zdjęcia. Ktoś wezwał patrol.

Policjanci przyjechali nieoznakowanym radiowozem. Piwosze zdążyli wrócić już przed sklep. Doszło do wymiany zdań, która – według prokuratury – przerodziła się w brutalne pobicie.

Pierwszy miał uderzyć Mariusz S. Najpierw trafił Przemysława S. pięścią w skroń. Potem bił pałką po głowie. Nie przestał nawet wtedy, kiedy jego ofiara upadła. Drugi policjant okładał Rafała D.

Potem funkcjonariusze przewieźli poturbowanych mężczyzn do komendy. Tam zatrzymani mieli być bici pałkami przez trzech policjantów. Prokuratorowi nie udało się ustalić nazwiska tego trzeciego.

Oskarżeni nie przyznali się do winy. Oświadczyli, że zachowali się zgodnie z przepisami. Poszkodowani mieli jednak w ręku lekarskie obdukcje z wyliczonymi obrażeniami.

– Wersja pokrzywdzonych jest bardzo prawdopodobna – uznała prokuratura i skierowała przeciw funkcjonariuszom akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Lublinie. Obaj nadal pracują w policji. Mariusz S. w Chełmie, a Krzysztof R. w Lublinie.

Czytaj więcej o:
~max~
polak
Quest
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~max~
~max~ (22 lipca 2009 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polak napisał:
Z artykulu wynika ,ze ktos zadzwonil po policje. Prosil o interwencje bo po zachowaniu tych ludzi nie wynikalo czy lezacy to mgr ,a robiacy zdjecia to informatyk czy odwrotnie .Cos musialo byc na rzeczy bo samo picie piwa przed sklepem nie zmusza mieszkancow do zawiadamiania policji .
Cwaniactwo polaczone z wyksztalceniem nie zastapi pewnych zachowan zwiazanych z inteligencja i normalnym lydzkim zachowaniem.


Może i masz trochę racji
ale, - to że ktoś kładł się na ulice to nie uprawnia bandytów ( Policje ) do bezprawnego bicia , kopania i co tam jeszcze było ..... zresztą znam tych ludzi ( poszkodowanych ) i widziałem ich 2 dni po owej policyjnej "super akcji" i widziałem do czego zdolna jest policja - Rany na całym ciele , siniaki po 30 cm na podbrzuszu , klatce piersiowej , udach , głowie , złamany chyba palec, itd...(lista ich szkód jest naprawdę długa ) nie wzgłębiając się już w psychikę poszkodowanych bo to co moim zdaniem przeszli można śmiało porównać do metod jakie były stosowane w reżimie komunistycznym jaki był w Polsce kilkadziesiąt lat temu!!! Tak wiec ażeby się wypowiadać na temat który się zna tylko powierzchownie i komentować go pod publikę -
nie wypada !
Rozwiń
polak
polak (22 lipca 2009 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z artykulu wynika ,ze ktos zadzwonil po policje. Prosil o interwencje bo po zachowaniu tych ludzi nie wynikalo czy lezacy to mgr ,a robiacy zdjecia to informatyk czy odwrotnie .Cos musialo byc na rzeczy bo samo picie piwa przed sklepem nie zmusza mieszkancow do zawiadamiania policji .
Cwaniactwo polaczone z wyksztalceniem nie zastapi pewnych zachowan zwiazanych z inteligencja i normalnym lydzkim zachowaniem.
Rozwiń
Quest
Quest (22 lipca 2009 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Max~ napisał:
Ludzie co wy piszecie ?Jakich meneli ? jeden z poszkodowanych ma wykształcenie wyższe a, drugi jest informatykiem ! Jeżeli do standardów policyjnych zatrzymań można zaliczyć zakuwanie w kajdanki zapięte z tyłu a, następnie pałowanie dokładnie po całym ciele nie oszczędzając miejsc naprawdę grożących utratą zdrowia i to ze skutkami trwałymi !!!!
Nie życzę nikomu takiej przygody z Bandytami pracującymi w Policji !!!


Czyli jak ktoś ma wyższe, lub/i jest informatykiem, to oznacza, że można na takiego oko przymykać? Nie spotkałem się jeszcze, żeby policjanci stłukli kogoś ot, tak bez powodu. Nie raz byłem spisywany i zawsze śmiechem, żartem obyło się bez żadnych scysji. Tylko, że nigdy nie strugałem kozaka i nie pyskowałem, wiem że źle zrobiłem, to siedzę cicho. A nie urabura, szef podwóra i pyskówki na dzień dobry...
Rozwiń
małpa w czerwonym
małpa w czerwonym (22 lipca 2009 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie były żadne menele!
Jeden z nich jest informatykiem.
Był marzec 2007, godz. 22 i piwo wieczorem z kolegą z pracy w podobnych warunkach pił każdy z was, a że się wygłupiali między sobą w taki sposób - uważam za idiotyzm!
Ale lanie ich w banię z pięści, pałowanie i skopanie skutego w kajdankach?
Sadyści!
Zafałszowanie wyniku i godziny badania alkomatem!
Składanie fałszywych zeznań!
Rozwiń
~Max~
~Max~ (22 lipca 2009 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie co wy piszecie ?Jakich meneli ? jeden z poszkodowanych ma wykształcenie wyższe a, drugi jest informatykiem ! Jeżeli do standardów policyjnych zatrzymań można zaliczyć zakuwanie w kajdanki zapięte z tyłu a, następnie pałowanie dokładnie po całym ciele nie oszczędzając miejsc naprawdę grożących utratą zdrowia i to ze skutkami trwałymi !!!!
Nie życzę nikomu takiej przygody z Bandytami pracującymi w Policji !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!