poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Za takich sąsiadów dziękujemy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2008, 18:28
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy ul. Mireckiego nie chcą, by obok ich domów stanął blok z mieszkaniami socjalnymi dla najuboższych.

Obawiają się pijackich burd. - To są normalni ludzie, tylko biedni - zapewniają urzędnicy.

Mireckiego to niewielka, wąska uliczka domków jednorodzinnych na Kośminku. Biegnie równolegle do ul. Kunickiego, od której oddziela ją ciąg kamienic naprzeciw Gimnazjum nr 1 i zaniedbany trójkątny plac. Na placu, w trzech komunalnych barakach mieszka trzydzieści rodzin.

- Baraki przewidziane są do wyburzenia - informuje Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta. W ich miejscu powstanie nowy gminny blok, w którym znajdzie się ok. 100 mieszkań.

- Część z nich będą stanowić lokale socjalne - przyznaje Tomasz Kępa, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Mieszkaniowych Urzędu Miasta. Plany są już mocno zaawansowane.

- Trwa przygotowywanie dokumentacji projektowej. W tym roku chcielibyśmy rozpocząć budowę - dodaje Młynarczyk.

Ale nie podoba się to mieszkańcom ul. Mireckiego. - Wolałabym, żeby trafili tu jednak inni lokatorzy. Trochę boję się takiego sąsiedztwa - mówi Helena Robak.
- Zaraz zaczną się pijackie burdy. Już mieliśmy takie przygody z częścią lokatorów tego baraku - dodaje pani Zofia. - Pozatym stanie tutaj nowy blok, to będę mieszkać tak jak w grobie. Niech budują tak, żeby nie zasłonić innych domów i niech dadzą mieszkania normalnym ludziom.

- To są normalni ludzie - zapewnia Kępa. - Na lokale socjalne czeka bardzo wiele rodzin, które są mniej zaradne życiowo, albo mają za niskie dochody.

Mieszkańcy próbują przekonać władze miasta by zrezygnowały ze swoich planów. Ratusz rezygnować nie chce. - Mamy nadzieję, że z czasem mieszkańcy ul. Mireckiego przekonają się, że te bloki nie są złym sąsiedztwem - mówi Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta Lublina. - Być może warto pomyśleć o stworzeniu w tym bloku świetlicy, z której mogliby korzystać wszyscy mieszkańcy ulicy - dodaje.
Obietnica wyznaczenia tego typu świetlicy pomogła w załagodzeniu sporu wokół budowy podobnego budynku przy ul. Sulisławickiej.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marian
PoCo
pps
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marian
Marian (11 marca 2008 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Biednych ludzi", "niezaradnych życiowo" trzeba albo rozdzielać, aby nie powstawały enklawy "samych swoich", albo umieszczać na osiedlach na których okoliczne posesje nie stracą na wartości. A pokrzywdzeni inwestycją miasta właściciele okolicznych domów mogą wytoczyć miastu wspólny pozew o zwrot utraconych w wyniku inwestycji ratusza pieniędzy. Bez pojęcia to robią urzędnicy miejscy. Liczą, że nikt nie zauważy kukułczego jaja. Zwykłe świństwo. Ciekawe, czy w okolicy mieszka ktoś z magistratu... Zakład, że nie?
Rozwiń
PoCo
PoCo (11 marca 2008 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I po co budować te mieszkania w takim miejscu? Skoro będzie ok to umieśćmy ich pod ratuszem albo pod kancelarią Pana Prezydenta, a nie pod nosem obywateli. Dobrze, że nie chcą dobrać się do mojego osiedla...
Rozwiń
pps
pps (10 marca 2008 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkie brudne inwestycje pchane są na wschodnią częśc Lublina. Niedługo tu będzie prawdziwe getto z zasiekami z drutu kolczastego. Bo tak się składa że władze miasta żyją sobie w zachodniej części i tam jest "dziwnym trafem" ładniej i czyściej. Przed budową takich bloków ludzie powinni się bronić rękami i nogami bo urzędasy tylko czekaja aż zostanie wbita pierwsza łopata a potem to tylko sprzedawać dom bo w takim otoczeniu po prostu nie da się mieszakać a ceny nieruchomości spadają o 20-30 %.
Rozwiń
Prometeusz
Prometeusz (10 marca 2008 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomysly na psucie tego, co dobre winny juz ulec chemicznej przemianie! Szacunek dla dobra obywatelskiego jest juz nie tylko dobra wolą, ale obowiązkiem! Decydenci: Szukajcie dobra, ktore nie niszczy innych i pomgajcie dajac od siebie! Co wiec nalezy zrobic! - wyruszyc po rozum do glowy i nauczyc sie, jak samorzad i admisnistracja radzi sobie z problemami biednych (za to bierzecie Państwo pieniądze!)
Rozwiń
pokemon
pokemon (10 marca 2008 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję obok budowanego bloku dobudować komisariat policji, aby policjanci na bieżąco reagowali na ekscesy nowych lokatorów, którzy biedni i bezrobotni, będą wykazywać dużą "społeczną" i "kulturalną" aktywność. Policja zaoszczędzi na paliwie do radiowozów, a dotychczasowi mieszkańcy na telefonach na policję, bo tylko krzykną.Tak czy inaczej czarno to widzę. Propozycja Urzędu Miasta byłaby komiczna, gdyby nie była tragiczna. Urzędnikom gratulujemy inwencji twórczej w przelewaniu z pustego w próżne, a przyszłym sąsiadom składamy szczere kondolencje. Na koniec jaszcze tylko jedno pytanie: Gdzie się podziali radni, którzy obiecywali tej dzielnicy świetlaną przyszłość? Pozostaje powtórzyć za Rosjanami: "Chcieliśmy jak najlepiej, a wyszło jak zawsze. "
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!