niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Zabite noworodki nie były pięcioraczkami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2003, 20:07

POSZUKIWANA<br />
Jolanta Maria KOWALCZYK <br />
Rysopis: wiek z wyglądu <br />
ok. 40 lat; wzrost 170 cm; sylwetka
POSZUKIWANA
Jolanta Maria KOWALCZYK
Rysopis: wiek z wyglądu
ok. 40 lat; wzrost 170 cm; sylwetka

Noworodki, których zwłoki znaleziono w Czerniejowie, nie były pięcioraczkami. Pochodziły z kilku porodów. Nie wiadomo jednak, czy były rodzeństwem, czy też miały różne matki. Wczoraj lubelska prokuratura ujawniła pierwsze wyniki sekcji zwłok.

- To czy noworodki są spokrewnione ustalą badania genetyczne - poinformował Jerzy Krawczuk, prokurator okręgowy w Lublinie. - Wyniki poznamy w ciągu dwóch tygodni.
Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej AM w Lublinie, którzy przeprowadzali sekcję zwłok, twierdzą, że nic nie wskazuje na to, żeby dzieci urodziły się martwe. Były prawidłowo rozwinięte i zdolne do życia poza łonem matki.
- Nie stwierdzono żadnych obrażeń zewnętrznych, złamań czy ran, które wskazywałyby na przyczynę śmierci - mówi Krawczuk. - Nie wykluczamy jednak, że pozbawiono je życia np. poprzez zatkanie otworów oddechowych.
Prokuratura ujawniła, że tylko jedno z dzieci miało zawiązaną pępowinę. Zwłoki ważyły od 1,2 kg do 1,8 kg. Trzy noworodki były owinięte w gazety z lat 90.
Na wiele pytań odpowiedź mają przynieść dalsze badania. Biegłym nie udało się ustalić, od kiedy noworodki nie żyją. Czy od początku były w jednym miejscu, czy też je przenoszono. Prokuratura nie wyklucza nawet, że niektóre z nich były przez jakiś czas zamrożone.
Policja nadal poszukuje 38-letniej Joanny Kowalczyk, kobiety, która mieszkała w domu, w którym znaleziono noworodki.
- Przeszukaliśmy ponad 40 miejsc, gdzie mogła przebywać - mówi Henryk Rudnik, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
Formalnie kobieta jest poszukiwana jako osoba zaginiona. Tydzień temu wyszła z domu i nie wróciła. Jej zniknięcie zgłosił mąż. Policja liczy, że przesłuchanie Joanny Kowalczyk rozwiałoby szereg wątpliwości. Ma ona już za sobą konflikt z prawem. Poszukiwano jej, ponieważ miała odsiedzieć karę grzywny, którą wymierzył jej Sąd Rejonowy w Lublinie.
Niewiele do sprawy wniosły zeznania świadków. Mąż kobiety powiedział, że nie zauważył, aby żona była w ciąży. Nieoficjalnie wiadomo że coraz bardziej prawdopodobny wydaje się wątek nielegalnej działalności akuszerskiej w Czerniejowie, po czym noworodki zabijano. W miejscowym ośrodku zdrowia sprawdzono obejmującą wiele lat wstecz dokumentację medyczną wszystkich ciężarnych kobiet z okolicy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!