niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Zabrakło pieniędzy na operacje serca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 września 2003, 20:27
Autor: Ewa Stępień

Jedyny w regionie lubelsko-podkarpackim ośrodek wszczepiający defibrylatory właśnie wszczepił ostatni w tym roku. Tyle urządzeń wykupił oddział NFZ w Lublinie. Tymczasem pielęgniarki nie zgadzające się z ograniczaniem dostępu pacjentów do leczenia, zapowiadają zaostrzenie protestu.

inimum 60 defibrylatorów, a optymalną liczbą byłoby 80. Dostaliśmy 37... – mówi prof. Teresa Widomska-Czekajska, kierownik Kliniki Kardiologii SPSK nr 4 w Lublinie, wojewódzki konsultant ds. kardiologii. – Jesteśmy jedynym w regionie lubelsko-podkarpackim ośrodkiem, który wszczepia defibrylatory. To urządzenia stosowane przy groźnych komorowych zaburzeniach rytmu serca. W razie potrzeby od wewnątrz reanimują chorego. Komorowe zaburzenia rytmu występują u ludzi po zawale, z niewydolnością krążenia lub ze zwyrodnieniowymi chorobami serca.
Prof. Widomska-Czekajska mówi, że klinika zgłaszała w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia zapotrzebowanie na większą ilość defibrylatorów. Bez echa. – Już dwa razy musieliśmy dokupić po kilka defibrylatorów za szpitalne pieniądze. A to bardzo drogie urządzenie. Kosztuje 18–38 tys. zł.
Anna Józefczuk-Majewska, rzecznik prasowy NFZ w Lublinie, powiedziała nam wczoraj, że szpital ma pieniądze na zakup sprzętu do elektrokardiologii (stymulatorów i defibrylatorów). – W wyniku agregacji, czyli zsumowania umów, jakie świadczeniodawcy mieli z różnymi kasami chorych, fundusz zdrowia przesunął 382 tys. zł właśnie na ten cel. Z tego, co wiemy, tej puli jeszcze nie wykorzystano.
Tymczasem związkowcy służby zdrowia, którzy od kilku dni okupują siedzibę NFZ w Lublinie, protestują m.in. przeciw ograniczaniu pacjentom dostępu do leczenia. Nie pomogła piątkowa wizyta wiceprezesa NFZ Marka Kondrackiego. Protestujący mówią, że prezes nie odpowiedział im na najważniejsze pytanie – według jakiego klucza centrala NFZ będzie dzielić pieniądze na leczenie w 2004 r. Obawiają się, że nasz region będzie pokrzywdzony i dostanie mniej niż inne. I że nie będzie pieniędzy nie tylko na defibrylatory, ale na wszystko. – Postawiliśmy warunek, że na odpowiedź czekamy do godz. 11 – mówiła wczoraj Lidia Twardowska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Lublinie.
Niezadowolone z odpowiedzi pielęgniarki zapowiedziały więc, że dziś zaostrzają protest. Nie chciały odpowiedzieć, na czym to będzie polegać, ale wykluczyły głodówkę. Z nieoficjalnych informacji wynika, że być może nie wpuszczą pracowników NFZ do pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!