poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Zagajniki wciąż bez szefa

Dodano: 17 grudnia 2001, 19:13
Autor: (rhs)

Lubelska Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, jako jedyna w kraju, wciąż nie ma szefa. Poznamy go nie wcześniej niż pod koniec tego tygodnia.
– Dyrektor generalny dr Janusz Dawidziuk odbył już po pięć konsultacji z każdym z kandydatów – informuje Waldemar Tomkiewicz, rzecznik prasowy Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. – Pod uwagę brani są przede wszystkim menedżerowie, którzy sprawdzili się na swoich poprzednich stanowiskach.
Poprzedni dyrektor regionalny Adam Kornat został odwołany z funkcji kilka tygodni temu przez nowego ministra ochrony środowiska. Przyszły szef lubelskiej placówki ma przed sobą dwa poważne problemy. Pierwszy to silne związki zawodowe, z którymi trzeba będzie konsultować wiele niepopularnych decyzji. Drugi, być może ważniejszy, to planowana wielka inwestycja na bialskim lotnisku, która ma powstać w części na terenach Lasów Państwowych. Leśnicy są przeciwni przekazaniu lasów na ten cel. Jednak obecna władza poopiera inwestycję i należy się spodziewać nacisków politycznych.
Kto może zostać dyrektorem. Na giełdzie pojawiło się nazwisko m.in. nadleśniczego Jana Okrucha z Sarnak, który już był lubelskim dyrektorem regionalnym, a niedawno także jednym z kandydatów na stanowisko dyrektora generalnego Lasów Państwowych. – Mnie tu dobrze w Sarnakach – odpowiada jednak z uśmiechem.
Innym kandydatem jest wicedyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego Jan Kraczek. – Rzeczywiście prowadzono ze mną rozmowy, czy byłbym skłonny przejść do Lasów Państwowych – mówi. – Mam doświadczenie. W RPN zajmuję się m.in. gospodarką leśną, jestem przewodniczącym lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Leśnego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!