środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zaginął Bartosz Lis. Trwają poszukiwania 40-latka

Dodano: 23 grudnia 2016, 11:28

Policjanci z VII komisariatu poszukują zaginionego Bartosza Lisa z Lublina. Mężczyzna w poniedziałek wyszedł z domu przy ul. Różanej i do chwili obecnej nie powrócił, jak również nie nawiązał jakiegokolwiek kontaktu z rodziną.

Mężczyzna ma ok. 170 cm wzrostu i waży ok. 70 kg, Ma średnią budowę ciała i jest łysy. Ma niebieskie oczy. Znaki szczególne: na obydwu przedramionach blizny po wybarwionych tatuażach, a na karku pieprzyk. Mężczyzna utyka na jedną nogę. Od kilku lat leczy się w poradni psychiatrycznej.

W dniu zaginięcia ubrany był w granatową kurtkę z ortalionu, rude spodnie sztruksowe, czarne buty zamszowe, czerwoną wełnianą czapkę. Na jednym z palców miał srebrną obrączkę.

Ktokolwiek widział zaginionego, bądź zna miejsce jego pobytu proszony jest o kontakt z policją pod nr tel.: (81) 535 49 20 lub 997.

Czytaj więcej o: policja Bartosz Lis
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trudno jest pomagać wszystkim wokół. Szczególnie gdy sie kogos nie zna. Mam chodzić po ulicach i pytać, czy komuś nie trzeba pomoc..??? Moi znajomi i przyjaciele na mnie nie narzekają. Wiedzą, że można na mnie liczyć. Pomagam im jak mogę i gdy widzę, że tego potrzebują. Nie kazdy chce, by mu pomagać....
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2017 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie, co mogłeś zrobić, zastanów ile można zrobić dla drugiego człowieka. Człowiek jest tyle wart ile może ofiarować drugiemu. Ile jesteś wart?
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2017 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od interesowania się jest rodzina i najbliżsi. Ja chyba jako mieszkający niedaleko sąsiad i kojarzący Pana Bartosza z widzenia nie wiele mogłem zrobić.
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co cię to obchodzi, takiś ciekawski? Było się interesować człowiekiem jak żył
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo mi przykro. Mieszkam w pobliżu, nie widziałem na drzwiach klepsydry, więc przypuszczałem, ze trwają jeszcze poszukiwania...a znana jest przyczyna śmierci?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!