niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zakaz handlu za spanie z kiełbasą w aucie

Dodano: 20 kwietnia 2011, 14:03

Marszałkowski Kiermasz Wielkanocny kończy się dziś. (Jacek Świerczyński)
Marszałkowski Kiermasz Wielkanocny kończy się dziś. (Jacek Świerczyński)

Sanepid po raz kolejny skontrolował dziś stoiska na Marszałkowskim Kiermaszu Wielkanocnym. Litwini, którzy spali z wędlinami w samochodzie, nie dostali pozwolenia na dalszy handel.

– Inspektorzy zarzucili nam, że sprzedawaliśmy sery bez opakowania, a na naszym stoisku brakowało bieżącej wody - mówi Monika Mazurek, jeden z wystawców.

Zarzuty powtarzały się wśród właścicieli pozostałych stoisk. – Dziś sprzedajemy już ciasta i pieczywo w opakowaniach – dodaje inny z wystawców.

Mniej szczęścia mieli przedsiębiorcy z Litwy, którzy sprzedawali regionalne wędliny. – Nocowali w samochodzie, w którym przechowywali też żywność. Dziś nie ma ich już na placu Litewskim. Sanepid nie wydał im pozwolenia na handel – twierdzi inny sprzedawca.

- To pierwszy tak fatalnie urządzony kiermasz, który kontrolowaliśmy – ocenia Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublinie. - Żywność przechowywana była w zbyt wysokiej temperaturze, brakowało też bieżącej wody do mycia rąk. A sprzedawcy nie mieli dokumentacji lekarskiej do celów sanitarno – epidemiologicznych – dodaje dyrektor.

Zdaniem Policzkiewicza, odpowiedzialność za sanitarne uchybienia na przedsiębiorcach, ale w dużej mierze na organizatorze, czyli Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego.

Urząd z kolei nie sobie nic do zarzucenia. – Dobrze się stało, że sanepid skontrolował stoiska. Ci, którzy nie spełnili warunków sanitarnych, nie powinni handlować na Pl. Litewskim - komentuje Piotr Franaszek z Departamentu Promocji UM.

- Zasady obowiązujące sprzedawców ustaliliśmy z nimi dużo wcześniej. Wcale nie musieliśmy zapewniać im bieżącej wody, ani noclegów – twierdzi.


Na koniec kontrola

Organizowany przez Urząd Marszałkowski jarmark na Pl. Litewskim rozpoczął się w sobotę.
We wtorek inspektorzy sanepidu skontrolowali 11 z 12 stoisk.

– W każdym było coś nie tak. Wypisaliśmy mandaty w wysokości od 50 do 300 złotych – mówi Barbara Sawa -Wojtanowicz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Na dodatek dwóch sprzedawców było nietrzeźwych. Nie każdy chciał udostępnić swoje stoisko do kontroli. Ale inspektorom sanepidu towarzyszyli policjanci.

Czytaj więcej o:
baca
Ilona
Memo
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

baca
baca (20 kwietnia 2011 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to co się stało tej kiełbasie co z nią spali? zgwałcili ją czy co?
Rozwiń
Ilona
Ilona (20 kwietnia 2011 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze,że Sanepid skontrolował ten kiermasz. przydałby się też skontrolować stoiska w Gali.
Rozwiń
Memo
Memo (20 kwietnia 2011 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czasami jestem przerażony tym co znajduje sanepid. Żylibyśmy w błogiej nieświadomości, ale jednak chyba wolę wiedzieć. Kto by się spodziewał, że może być tam taki bałagan. Nieładnie.
Rozwiń
pozytywny
pozytywny (20 kwietnia 2011 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marszałku Hetmanie - ładnie promujesz Lublin - może Tobie powinny wlepić mandaty za niszeczenie wizerunku miasta
Rozwiń
realny
realny (20 kwietnia 2011 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='maf' timestamp='1303307144' post='467860']
przykre
[/quote]

Przykro to by było gdybyś po takiej kiełbasie dostał sraczki na Placu Litewskim.
Inny temat kto zawinił.
Ale czepiać się, że Sanepid reaguje na syf?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!