wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lublin

Wodę z czajnika wlewać do szklanki tylko na stojąco. Do barku chodzić ściśle wytyczoną drogą. Żadnych pogawędek na korytarzu. To tylko niektóre z obowiązujących w lubelskim ZUS wewnętrznych zarządzeń.

iec przy ul. Zana. Żeby nie pogubić się w labiryncie korytarzy, pracownicy dostali ustne polecenie, jak mają się poruszać. I teraz rzadko się widują. Pracownicy Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego, którzy zgłosili się do naszej redakcji twierdzą, że dyrekcja wprowadziła dla nich zakaz przemieszczania się korytarzami, z których korzystają pracownicy innych wydziałów. Np. do barku mają chodzić specjalnie dla nich wyznaczoną drogą.
– Powiedziano nam, że to dlatego, abyśmy nie kontaktowali się z pracownikami innych wydziałów – mówi jedna z urzędniczek. – A jeśli spotkamy się w toalecie?
Zakaz wszedł w życie przedwczoraj i jego wykonywanie jest bacznie kontrolowane. Panie idące niewłaściwą drogą są zawracane i kierowane na odpowiedni korytarz. – Niedługo założą nam obroże, które zabrzęczą, jeśli wejdziemy nie tam, gdzie trzeba – mówią z ironią pracownice Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego ZUS.

Więcej w Dzienniku


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!