wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Wodę z czajnika wlewać do szklanki tylko na stojąco. Do barku chodzić ściśle wytyczoną drogą. Żadnych pogawędek na korytarzu. To tylko niektóre z obowiązujących w lubelskim ZUS wewnętrznych zarządzeń.

iec przy ul. Zana. Żeby nie pogubić się w labiryncie korytarzy, pracownicy dostali ustne polecenie, jak mają się poruszać. I teraz rzadko się widują. Pracownicy Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego, którzy zgłosili się do naszej redakcji twierdzą, że dyrekcja wprowadziła dla nich zakaz przemieszczania się korytarzami, z których korzystają pracownicy innych wydziałów. Np. do barku mają chodzić specjalnie dla nich wyznaczoną drogą.
– Powiedziano nam, że to dlatego, abyśmy nie kontaktowali się z pracownikami innych wydziałów – mówi jedna z urzędniczek. – A jeśli spotkamy się w toalecie?
Zakaz wszedł w życie przedwczoraj i jego wykonywanie jest bacznie kontrolowane. Panie idące niewłaściwą drogą są zawracane i kierowane na odpowiedni korytarz. – Niedługo założą nam obroże, które zabrzęczą, jeśli wejdziemy nie tam, gdzie trzeba – mówią z ironią pracownice Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego ZUS.

Więcej w Dzienniku


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!