czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zakładom Tytoniowym grozi upadłość? Rolnicy apelują do wojewody o interwencję

Dodano: 18 czerwca 2012, 17:49

 (Archiwum)
(Archiwum)

Zakładom Tytoniowym w Lublinie grozi upadłość – twierdzą rolnicy i apelują do wojewody o interwencję. Lubelski zakład, należący do francuskiej firmy Biosyntec, ma coraz większe kłopoty. Obiecywanych inwestycji, jak nie było, tak nie ma, a do spółki pukają kolejni wierzyciele. Komornik regularnie blokuje firmowe konta.

– Dlatego kazali mi zrezygnować z przelewów i wysyłać pieniądze pocztą – mówi właścicielka jednego ze sklepów partnerskich ZTL.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że długi zakładu wobec budżetu państwa i kontrahentów przekroczyły 10 mln zł. Do tego należy doliczyć kilka milionów dolarów długu wobec firmy MS Global Funding z Nowego Jorku. Chodzi o trzy weksle. Termin wykupu dwóch z nich już minął.

Amerykański partner uzyskał sądowy nakaz zapłaty. Podobnie będzie z trzecim wekslem, który należy spłacić do końca sierpnia.

– MS Global pragnie jedynie odzyskać swoje pieniądze, a nie doprowadzić do negatywnych konsekwencji dla pracowników ZTL – podkreśla David DeBenedetti, prawnik Amerykanów.

MS Global zapowiada, ze wykorzysta wszystkie możliwości prawne. Oznacza to zajęcie przez komornika kont bankowych, maszyn czy nieruchomości.

W czasie, kiedy amerykański wierzyciel próbuje odzyskać swoje pieniądze, właściciele ZTL zakładają kolejne firmy. Np. spółkę Medalon, w której prezesem jest Iman Emmani, właściciel Biosyntec. Udziałowcem nowej spółki jest fermentownia w Krasnymstawie, spółka córka ZTL.
Czym zajmować się będzie Medalon? Nie wiadomo. Przedstawiciele zarządu ZTL nie odpowiedzieli na nasze pytania w tej sprawie.

– Obawiamy się, że może posłużyć do finansowego drenowania fermentowni – mówi nam anonimowo jeden z pracowników zakładu.

Z nieoficjalnych informacji wynika również, że spółka w Krasnymstawie planuje emisję obligacji. Ich zabezpieczeniem ma być majątek lubelskiego zakładu. Z naszych ustaleń wynika, że został on już wyceniony na kilkadziesiąt milionów złotych (kupując ZTL od Skarbu Państwa, Biosyntec zapłacił tylko 32 mln zł).

– Wystarczy, że FTK Krasnystaw nie wykupi obligacji i z zakładem w Lublinie koniec – kwituje jeden z pracowników firmy.
Zarząd ZTL nie komentuje tych obaw. Tymczasem lubelski OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych wystąpił do wojewody z prośbą o interwencję. Rolnicy domagają się, by sytuacją w ZTL zajęła się Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego.

– Pismo jeszcze do nas nie dotarło. Kiedy tylko to nastąpi, zajmiemy odpowiednie stanowisko – mówi Kamil Smerdel, rzecznik wojewody.

Zakłady Tytoniowe w Lublinie

Firma działa od 1934 roku. W lubelskiej fabryce ZTL zatrudniają ponad 150 osób, zaś kolejne 250 osób pracuje w spółce córce, w Krasnymstawie. Tamtejsza FTK prowadzi kontraktację i skup oraz przerabia tytoń przemysłowy. Firma zajmuje się nie tylko produkcją papierosów i tytoni. Zajmuje się również dystrybucją cygar i bibułek tytoniowych. Zakłady mają dziś 20 proc. udziałów w krajowym rynku tytoniu. Ale jeśli chodzi o produkcję papierosów, firma jest daleko poza czołówką. Do lubelskiego zakładu należy tylko 0,5 proc. krajowego rynku.
W 2011 roku francuski Biosyntec kupił 70 proc. akcji ZTL. Firma zapowiadała olbrzymie inwestycje. Miały się one koncentrować wokół produkcji specjalnych filtrów, które według zapewnień koncernu zmniejszają szkodliwość palenia.
Czytaj więcej o:
Mi 16
roman
lublinianin
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mi 16
Mi 16 (24 czerwca 2012 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lublinianin' timestamp='1340089140' post='640126']
Zakłady były dochodowe i miały 3% udziału w rynku papierosów i 1 miejsce w w rynku tytoniu do palenia.. Ale autorów tych sukcesów juz tam nie ma w tej Firmie. Nie ma Roberta Rzemieniaka, Mariusza Wołosiuka, Mariusza Tudruja, Grzegorza Filipowskiego, Arka Szweda, i wielu innych handlowców z charyzmą i wiarą w sukces. Ci co zostali to juz niedobitki zdesperowani. Faktem jest ze do takiego fatalnego stanu rzeczy, tych Zakładów przyczynił sie nie kto inny jak Marek Maj prezes przez niestety małe "p" bo to bufon i laik w zarządzaniu. Cos sie zaczyna cos sie konczy, ale najwazniejsze, aby trwać a ten Zakład bedzie trwał tylko i wyłacznie jezeli bedzie miał odpowiednia kadrę.
[/quote]
Moim zdaniem z całym szacunkiem dla Twojej opinii ....Robert Rzemieniak, Mriusz Tudruj to strzał kulą w płot.... wiesz, że dzwoni ale nie wiesz w którym kościele, ww. panów postawiłbym w jednym szeregu z „frazesem Markiem Majem” …
Rozwiń
roman
roman (19 czerwca 2012 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Francuzi kupując za 32 mln złotych zakłady widzieli że mają dużo większą wartość i zarobią na nich odsprzedając po jakim czasie. Pewnie wyprowadzili również sporo pieniędzy nic nie inwestując w zakłady które były dochodowe.Mają rację pracownicy uważający że spółki córki służą do wyprowadzania pieniędzy tak było w Stalowej Woli. Dziwi mnie tylko postawa polskich władz które mając w podpisanej umowie klauzulę o inwestycjach francuskich powinny wyegzekwować ją lub odebrać zakłady.Myślę , że tak postąpiłby każdy rząd któremu zależy na dobru pracujących tam obywateli.W Polsce to byłby chyba cud.
Rozwiń
lublinianin
lublinianin (19 czerwca 2012 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zakłady były dochodowe i miały 3% udziału w rynku papierosów i 1 miejsce w w rynku tytoniu do palenia.. Ale autorów tych sukcesów juz tam nie ma w tej Firmie. Nie ma Roberta Rzemieniaka, Mariusza Wołosiuka, Mariusza Tudruja, Grzegorza Filipowskiego, Arka Szweda, i wielu innych handlowców z charyzmą i wiarą w sukces. Ci co zostali to juz niedobitki zdesperowani. Faktem jest ze do takiego fatalnego stanu rzeczy, tych Zakładów przyczynił sie nie kto inny jak Marek Maj prezes przez niestety małe "p" bo to bufon i laik w zarządzaniu. Cos sie zaczyna cos sie konczy, ale najwazniejsze, aby trwać a ten Zakład bedzie trwał tylko i wyłacznie jezeli bedzie miał odpowiednia kadrę.
Rozwiń
COSMO
COSMO (19 czerwca 2012 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
'...pszenno..."
Rozwiń
COSMO
COSMO (19 czerwca 2012 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam.
1. Ci którzy mają obawy że nie wykupią obligacji, mają racje! Niech Krasnystaw sie broni, albo niech ktoś zareaguje. Szkoda mi tych ludzi ktrórzy po prostu pracują. Te weksle to też podpucha. One zostały specjalnie wystawione.
2. Cukrownia już stoi, piękna, plac, z historią, w rejonie srzenno buraczanym, ...stoi pusta...
3. Jeszcze będzie zgdzyt i płacz. Nie tylko Zakładów tytoniowych, cukrowni czy innych zakładów pracy. Będzie pisk w calym kraju...
Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!