środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Załoga PPKS Lublin grozi strajkiem

Dodano: 29 kwietnia 2008, 19:58
Autor: DOMINIK SMAGA

Firmą kieruje polityk PSL, zastępcą jest działacz PO, za przetarg na paliwo odpowiada były pułkownik służb specjalnych.

Załoga ma dość i chce prawdziwych menedżerów. Związki żądają wyższych płac dla załogi i twierdzą, że szefowie PKS są zbyt kosztowni.

Strajkiem zagroziły wczoraj wszystkie związki zawodowe ze wszystkich oddziałów państwowego przewoźnika PPKS Lublin, firmy utworzonej przez połączenie kilku mniejszych firm z regionu.

PPKS Lublin jest teraz przekształcany w spółkę akcyjną PKS Wschód, akt komercjalizacji został już podpisany, firma czeka na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego i pod nowym szyldem ma działać 1 czerwca.

Prezesem spółki będzie obecny zarządca PPKS, Teresa Królikowska, działaczka PSL, która fotel zawdzięcza swej partyjnej koleżance, wojewodzie Genowefie Tokarskiej.

Stołek wiceprezesa dostanie Leszek Piotr-Krajecki z PO, który jesienią 2005 r. bez powodzenia startował do Sejmu. Spółki formalnie jeszcze nie ma, ale tabliczka "prezes” już wisi, a zarządca rysuje nową strukturę firmy, którą załoga określa mianem biurokratycznej.

- Z naszych wyliczeń wynika, że pensje kadry kierowniczej wyniosą miesięcznie 200 tys. złotych i to zakładając, że będą pobierać najniższe przewidziane wynagrodzenia - mówi Tomasz Och, związkowiec z PPKS.

- Nie wiem, jak to związki wyliczyły, ale zarząd firmą musi kosztować. Przecież wszystkie kadry przeniesione zostaną z oddziałów do centrali - broni się Teresa Królikowska, zarządca przedsiębiorstwa.

Związki zgodnie odrzuciły proponowany regulamin wynagrodzeń. Nowy chcą do 15 maja wraz z propozycją układu zbiorowego, który miałby zastąpić pięć dotychczasowych układów.

Domagają się też, żeby władze PPKS nie przyjmowały do pracy nowych szefów bez ich zgody. Oburzenie wywołało przyjęcie do firmy Lecha Szymańskiego, byłego pułkownika Wydziału "Y” Wojskowych Służb Informacyjnych, który to wydział miał być zamieszany w aferę FOZZ.

- On nie ma tu etatu, tylko umowę zlecenie do końca maja. Zajmuje się przetargiem na paliwo, bo wśród 800 pracowników nie znalazłam nikogo, kto by się tym dobrze zajął - mówi Królikowska. O przeszłości Szymańskiego rozmawia niechętnie. - Aż tak szczegółowo w to nie wnikałam. Ale uważam, że nie jest to zadowalająca przeszłość.

Królikowska zapewnia, że do 15 maja spotka się z załogą.
Czytaj więcej o:
PKS
znający prawde:)
zielony
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PKS
PKS (5 maja 2008 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZWIĄZKI ZAWODOWE TO RELIKT KOMUNIZMU< WYKAŃCZAJĄ WSZYTSKIE PAŃSTWOWE PRZEDSIĘBIORSTWA< PRZECIWSTAWIAJĄ SIĘ ZMIANOM, dO UPADKU DOPROWADZIŁY JUŻ MIEDZY INNYMI DELIĘ, ZAKŁADY MIĘSNE W ZAMOŚCIU, CZEKAMY NA DALSZE POSUNIĘCIA BANDY TYCH DARMOZJADÓW!!! ONI WYKAŃCZAJĄ WOLNY RYNEK!!!!!!!!!
Rozwiń
znający prawde:)
znający prawde:) (1 maja 2008 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BRawo zielony:)) Dobrze powiedziane.
Ludzie przecież KOLEś kolesiowi nie da zrobić krzywdy - zatrudnianie pedagogów, zatrudnianie osób w ostatni dzień swojego urzędowania, zatrudnianie ekspertów - którym się płaci ogromne pensje i zabezpiecza tak, by nie można było ich w***** z firmy to się tam teraz działo i dzieje i jakos do tej pory NIKT z tym porządku nie zrobił i nie zrobi. Bo jeszcze są w tej firmie pieniądze, które można dla siebie i kolesiów bezkarnie wziąć. Rączka, rączkę myje.

TERAZ chcę złożyć wyrazy szacunku i wszystkim ze "STAREJ EKIPY" zarządzającej sprzed rządów Pana J.S - (kryształowe, to to nie było, ale przynajmniej nie takie złodziejstwo i znali sie przynajmniej na transporcie)
Rozwiń
zielony
zielony (1 maja 2008 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MASZ RACJę W PPKS TRZEBA POMNAżAć MAJąTEK ALE CZY PANI TERESKA POWIEDZIAłA CZYJ??????PRZEDSIEBIORSTWA CZY SWóJ A MOżE KOLESIóW??????????
Rozwiń
Prawda
Prawda (30 kwietnia 2008 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PRAWDA JEST TAKA
konsolidacja totalna porażka , pks-y zgodziły sie tylko dlatego że obiecali na ten cel pieniądze (koszty konsolidacji, nowy tabor)
a teraz komercjalizacja już nie mogło być gorzej żeby ten proces prowadził PSL , nabijanie kabzy sobie i kolesiom , a wy pracownicy mamy was daleko w du.....ie.
Ludzie obudzcie się , zwłaszcza w oddziałach ,was wywalą jako pierwszych , prosty rachunek 200 stanowisk za kilkanaście stołków w zarządzie


Chodzi tylko i wyłącznie o kasę , wyciągnięcie ile się uda do kieszeni co zrobi większe straty , dobijamy do wartości majątku 7.200 i upadłość.
I jest wszystko ok, zacznie sie sprzedawanie terenów i koniec.
Nie takie rzeczy już były w lublinie robione (odlewnia,fsc) to były tysiące osób , i co nikt nic nie mówił.

Sprawa się nagłośniła , są władze (wojewoda,minister) niech sprawdzają co Pani Tereska zrobiła dla firmy.
Już nie rozmawiajmy o pierdołach , Fakty są takie że straty rosną i nie ma na to żadnego pomysłu, mało tego straty sie zwiększają przez decyzje niekompetentnych ludzi .
Ci ludzie mylą urzędy z firmą , przedsiębiorstwo PKS LUBLIN to nie urząd Marszałkowski , pks ma robić pieniadze.

ZADANIEM PREZESA PKS JEST MNOżENIE MAJąTKU FIRMY A NIE DOPROWADZENIE DO UPADłOśCI.
Rozwiń
Kstaw
Kstaw (30 kwietnia 2008 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niedługo już część pójdzie na bruk. Otóż pod szyldem oszczędności oddział KRasnystaw ma być w zasadzie zlikwidowany!! Taki jest efekt połączenia, i łatwy sposób na zagarnięcie majątku. Firmy która jako tako działała już niema w zasadzie. A przecież miało być tak pięknie? nowe autobusy zyski. Co najlepsze odział Krasnystaw przy odpowiednim zarządzaniu mógł wyjśc na prostą bo oprócz Lublina z grupie połączonych firm jako jedyny posiadał dział transportu towarowego z około 30 zestawami TIR.
Ale okazuje się że firmy niebędzie pozostanie pare autobusów i klika osób obsługi. Dlaczego? bo nie ma pieniędzy na inwestycje.
Stacja paliw dawała zyski - ale trzeba wymienić zbiorniki a Lublin niechce dać pieniędzy
Budynki warsztatowe albo rozbiorą albo wydzierżawią - pytanie komu?? bo co najlepsze kotłownia która była na bazie została zdemontowana - a ci "menedżerowie" myślą że bez ogrzewania ktoś wynajmie hale na cokolwiek. Diagnostyka - jedyna w powiecie obsługująca pojazdy ciężarowe do wydzierżawienia. Wulkanizacja do likwidacji.
Pytanie a z majątkiem ruchomym? Oczywiście zabierze Lublin - bo od samego początku o to chodziło, połączyć się zabrac majątek i likwidowac oddział dał działają ci menedżerowie - to wszystko pod szyldem cięcia kosztów. Jeszcze bym zrozumiał gdyby niebyło dla kogo wozić a ty przecież jest Cukrownia, Coratex Cersanit OSM wystarczyło poszukać ale zarządcy myśleli że klienci sami do nich przylecą - mieli wszytsko w głębokim poważaniu.
Dodam tylko że żaden z 3 ostatnich zarządców oddziału nie pracował dłużej niż 4-5 miesięcy - nierozumiem tego podejścia przecież nieda się w tak krótkim czasie dokonac naprawy i zmian na lepsze w firmie.
Jeśli tak dalej będą rządzić to i sam PKS Lublin upadnie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!