czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Zamiast karać miga i upomina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2004, 22:08
Autor: Fabian Plapis

Kierowcy, którzy za szybko jadą przez Niedrzwicę Kościelną, dostają ostrzeżenie. Nie jest to ani mandat, ani punkty karne. Postawiono tam radar, który pokazuje jadącym o ile przekroczyli dozwoloną prędkość.

– Sami zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o postawienie jakichś znaków ostrzegających w Niedrzwicy, ponieważ dochodzi tam często do wypadków drogowych – mówi Teresa Łopian z Urzędu Gminy w Niedrzwicy Dużej. – Chodzi o zwykłe spowolnienie ruchu. W okolicy są sklepy, kościół, szkoła. W tym miejscu kręci się wielu pieszych więc powinni czuć się bezpiecznie.
Urządzenie miga ostrzegawczo w momencie, kiedy kierowca przekracza dozwoloną prędkość. A na tym terenie dozwolona prędkość to 50 kilometrów na godzinę. – Rozważaliśmy wiele miejsc na ustawienie fotoradaru, takich jak Wilkołaz, Strzeszkowice i Niedrzwica – mówi Henryk Kawa, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kraśniku. – Po przeanalizowaniu wypadków drogowych w poszczególnych miejscach doszliśmy do wniosku, że pierwszy w naszym rejonie taki znak ostrzegawczy powinien stanąć właśnie w Niedrzwicy Kościelnej.
– Niedrzwica to do niedawna jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na terenie naszego działania – mówi sierżant sztabowy Tomasz Jachowicz z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Jest ujęta w programie „Gambit”, mającym na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Już zmiana organizacji ruchu poprzez wymalowanie wysepek i azyli dla pieszych spowodowała, że mieszkańcy mogą czuć się tam bezpieczniej.
Policjanci mówią, że w Niedrzwicy Kościelnej często dochodzi do wypadków i kolizji. W tym roku było ich już 19. – Codziennie wystawiany jest tam patrol z sekcji ruchu drogowego – dodaje Jachowicz. – Wszystkie działania prowadzone przez zarządy dróg, policję i samorządy mają polepszyć bezpieczeństwo na tym odcinku.
Świetlne znaki ostrzegawcze pojawiły się na lubelskich drogach niedawno. Podobne radary, jak w Niedrzwicy Kościelnej, stanęły na przykład w Markuszowie na trasie w kierunku Warszawy.
– Bardzo dobry pomysł, od razu zwolniłem, kiedy znak zaczął migać – mówi kierowca z Stróży. – Nie chodzi o to, żeby od razu karać kierowców, ale przypominać im o obowiązujących przepisach.
– Jeżdżę tą trasą często. Jak widzę ten radar, noga sam schodzi z gazu – dodaje kierowca volkswagena. – Kiedy jechałem ostatnio, a radar zaczął migać ostrzegawczo, miałem wrażenie, że zaraz zza niego wyskoczy policjant i wlepi mi mandat. Jak obserwuję innych kierowców, widzę, że naprawdę w tym miejscu zwalniają. To dobrze, bo w pobliżu są domy, szkoła i dużo pieszych się tu kręci. O potrącenie kogoś nie jest trudno.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!