wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Zamiast remontować miasto woli sprzedawać kamienice

  Edytuj ten wpis

Nie ma szans na szybki remont kamienicy przy ul. Dominikańskiej 7. – Sprzedaż to jedyna szansa na uratowanie zabytku – przyznają w magistracie. Do końca roku udziały miasta w budynku mają trafić pod młotek.

Gmach powoli obraca się w ruinę. W kwietniu pożar strawił dach i część klatki schodowej. Lokatorów przeniesiono. Właścicielem połowy budynku jest miasto. Pozostałe udziały ma Stadnina Koni Plękity, spółka należąca do Grzegorza Wieczerzaka. Przed pożarem ratusz chciał remontować kamienicę. Prywatny współwłaściciel blokował te starania. Po pożarze nie zainteresował się stanem budynku.

– W tej sytuacji rozsądnym wyjściem jest pozbycie się naszych udziałów – mówi Krzysztof Żórawski, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem lubelskiego magistratu. – Taki mamy plan, choć potrzebna będzie jeszcze zgoda Rady Miasta. Może dzięki przejęciu wszystkich udziałów przez jednego właściciela, zabytek zostanie zagospodarowany i nie obróci się w ruinę.

Prawo pierwokupu ma właściciel drugiej połowy kamienicy, czyli Stadnina Koni Plękity. Otrzymała już oficjalną informację o planach sprzedaży. Pismo z ratusza nie spotkało się jednak z żadną reakcją.

– W najbliższych miesiącach obliczymy wartość naszych udziałów – dodaje Żórawski. – W tym roku powinny zostać wystawione na sprzedaż. Z pewnością nie zdecydujemy się na remont. W aktualnym, ani w przyszłorocznym budżecie nie ma na to pieniędzy.

Dominikańska 7 to nie jedyna kamienica, wymagająca natychmiastowego remontu. Na samej starówce jest ich kilkanaście. Większość ma więcej, niż jednego właściciela. Specjaliści przyznają, że partnerstwo publiczno – prywatne zabytkom nie służy.

– To rozwiązanie się nie sprawdza – mówi Halina Landecka, Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Podobnie, jak wspólnoty mieszkańców. Od czasu do czasu prowadzi się tam cząstkowe remonty, ale kompleksowych prac nie widać.

Przykładem może być kamienica przy Rynku 14, w której część udziałów należy do miasta. Budynek od lat dotykają różnego rodzaju awarie. Na większy remont się nie zanosi. Renowacji wymaga również gmach przy ul. Grodzkiej 13. Odkąd zawalił się tam strop, woda zalewa sąsiedni, odnowiony budynek.

Tuż obok klasztoru oo. Dominikanów straszy kamienica przy ul. Archidiakońskiej 1. Choć należy do jednej spółki, od lat nie może doczekać się renowacji. Właściciel zabezpieczył wejście do budynku i obiecał przygotować plan renowacji.

– Nie przedstawił nam jednak żadnej koncepcji – dodaje Landecka.

Pojedyncze remonty prowadzone są jedynie przy ul. Grodzkiej. Prace trwają w budynkach nr 18 i 20. Zmieni się również kamienica przy ul. Grodzkiej 30. Prywatny właściciel zdecydował się otworzyć tam hotel i restaurację. Obecnie kończy niezbędne zmiany w projekcie.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Konopielka
bring amaily
Lokator
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Konopielka
Konopielka (5 października 2010 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wieś gminna głosi ( A. Mickiewicz Pan Tadeusz ) to lubelski obciągacz...małpek kupił kamienicę na Starym Mieście bez lokatorów, którym gmina musiała dać przydział na inne lokale. Jeżeli na takich samych warunkach "sprzedadzą" mnie tę kamienicę jak obciągaczowi to chętnie ją "wezmę" a nadróbkę wezmę do kieszeni. Tylko ja nie mam kumpli w RM.
Rozwiń
bring amaily
bring amaily (4 października 2010 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się wyprowadza majątek .Co to znaczy żeby miasto mając tylu radców prawnych nie potrafiło zmusić właściciela do utrzymania budynku w należytym stanie.
Rozwiń
Lokator
Lokator (4 października 2010 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic nie mogą zrobić prywatnym właścicielom tak mówią urzędnicy naszego kochanego miasta,może wpłynie na nich Konserwator Zabytków Lubelskich bo Nadzór Budowlany to zachowuje się jak prywatny właściciel kamienic i adwokat właścicieli.Zamiast wymagać i karać to jeszcze ich broni.A w szczególności pan J.Bogusz który nadzoruje Stare Miasto.Mówię tu o kamienicy na ul.Grodzkiej 13.Trzeba było palcem pokazywać jak małemu dziecku jakie są pęknięcia na ścianach i zalania sufitów, żeby zrobił zdjęcie to prosić trzeba było i z łaską to zrobił.Ta osoba jest nie kompetentna na stanowisku które zajmuje.Dlatego nikt nie zmusi właścicieli do jakichkolwiek remontów.Chyba że stanie się tragedia.
Rozwiń
Lokator
Lokator (4 października 2010 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic nie mogą zrobić prywatnym właścicielom tak mówią urzędnicy naszego kochanego miasta,może wpłynie na nich Konserwator Zabytków Lubelskich bo Nadzór Budowlany to zachowuje się jak prywatny właściciel kamienicy i adwokat właścicieli kamienic.Zamiast wymagać i karać to jeszcze ich broni.A w szczególności pan J.Bogusz który nadzoruje Stare Miasto.Mówię tu o kamienicy na ul.Grodzkiej 13.Trzeba było palcem pokazywać jak małemu dziecku jakie są pęknięcia na ścianach i zalania sufitów, żeby zrobił zdjęcie to prosić trzeba było i z łaską to zrobił.Ta osoba jest nie kompetentna na stanowisku które zajmuje.Dlatego nikt nie zmusi właścicieli do jakichkolwiek remontów.Chyba że stanie się tragedia.
Rozwiń
BillBord
BillBord (4 października 2010 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepijemy naszej babci domek cały, domek cały, domek cały...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!