poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Zapłacą za szkielet

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Dziś okaże się, jak dużą karę naliczy Ratusz właścicielowi stalowego szkieletu niedokończonej hali sportowej na Czubach.

Firma miała zbudować przy ul. Jutrzenki kompleks sportowy. Słowa nie dotrzymała.

21 lat temu przy ul. Jutrzenki mieszkańcy okolicznych blokowisk uprawiali warzywa, owoce i kwiaty. Pewnego dnia wkroczyli tam robotnicy z wiadrami bladożółtej farby i namalowali pasy na pniach drzew. Te drzewa, które pasów nie miały, poszły pod topór. Niedługo później pojawiły się buldożery. Tak ruszyła budowa stalowego szkieletu, który miał się stać halą sportową dla całej dzielnicy.
Wkrótce budowa została przerwana, a szkielet zaczął pokrywać się rdzą. W marcu 1998 r. miasto, które jest właścicielem terenu, przekazało nieruchomość w użytkowanie wieczyste polsko-włoskiej spółce Idea Italia. Tej samej, która przy ul. Hempla postawiła wielopoziomowy parking. Warunki umowy były jasne: spółka ma zbudować kompleks sportowy, budowa ma ruszyć nie później niż 2 lata od podpisania aktu notarialnego i trwać nie dłużej niż trzy lata.
- Od lat nie dzieje się tu kompletnie nic - skarży się pani Anna, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Różanej. - Już wszyscy straciliśmy nadzieję, że cokolwiek się zmieni. Szkielet zdążył się wtopić w otoczenie. Szkoda, bo to potworne straszydło. Moi znajomi z Poznania, którzy czasem mnie odwiedzają, nie mogą się nadziwić, że nikt nie potrafi z tym nic zrobić.
Ratusz kilkakrotnie pytał spółkę, kiedy wywiąże się z umowy. - Pierwsze postępowanie w tej sprawie było prowadzone już w 2001 roku. Później występowaliśmy do firmy w 2003 i 2004 r. - informuje Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim Urzędzie Miasta. - Ostatnim razem spółka wyjaśniła, że przyczyny opóźnienia budowy są od niej niezależne, bo warunki zagospodarowania i zabudowy terenu dostała dopiero na początku 2003 r. Tłumaczyła, że na rynku europejskim spadła opłacalność usług i że brak było zabezpieczeń dla inwestycji realizowanych z udziałem zagranicznego kapitału - dodaje.
Cierpliwość lubelskiego magistratu właśnie się wyczerpała. - Wszczęliśmy postępowanie administracyjne w celu ustalenia wysokości kary, którą spółka będzie musiała zapłacić miastu - mówi Wojewódzki. - Zgodnie z umową taka kara wynosi 10 proc. aktualnej wartości działki. Wycenę tej posesji będziemy mieli już w poniedziałek.
Idea Italia będzie musiała zapłacić karę w 2008 r. Jeśli w przyszłym roku prace nie ruszą, to kara na 2009 r. wzrośnie o kolejne 10 proc. wartości parceli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
saj
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (22 października 2007 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym chętnie ten szkielet przygarnął, obił blachą i wykorzystał jako stodołę.
Rozwiń
saj
saj (22 października 2007 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo poprzedni prezydent tylko pływał i nic kompletnie dla Lublina nie zrobił. Czekamy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!