wtorek, 19 grudnia 2017 r.

Lublin

Zapłacili jak za zboże

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2007, 19:58
Autor: RAFAŁ PANAS

Aż 35 tys. zł wydał WUP na obsługę jednodniowego spotkania przedsiębiorców.

Drogo, ale samo rozstawienie stolików i krzeseł kosztowało podatników prawie… 2,5 tysiąca złotych.

26 czerwca w Chełmie 170 polskich i ukraińskich biznesmenów radziło, jak robić wspólne interesy. Spotkanie przygotował WUP. Płacił z pieniędzy unijnego Programu Sąsiedztwa Polska-Białoruś-Ukraina Interreg.

Anonimowa osoba z WUP pokazała nam fakturę na 35 tys. zł, jaką urzędowi wystawiła prywatna firma PHU Pierrot "za wynajem sali na spotkania stolikowe”. W Ministerstwie Rozwoju Regionalnego sprawdziliśmy, że została już zrefundowana przez UE.

Sala przy ul. Hrubieszowskiej 102 kosztowała WUP \"tylko” 3050 zł.

Ale rachunek nabiły inne koszty. Np. przygotowanie, zaplanowanie i rozstawienie 50 stolików pochłonęło 1830 zł. Opracowanie "planu zabudowy wystawienniczej” - 2181 zł. Obsługa sanitarna - 1098 zł. Zawieszenie dwóch billboardów i 20 plakatów w sali - 976 zł. Szatnia dla uczestników - 1098 zł (w czerwcu!). Dwóch ochroniarzy - 2928 zł. Nagłośnienie sali - 2562 zł. Wszystko za jeden dzień, bez opłat za jedzenie i napoje, bez honorariów prelegentów...

Dla porównania: w czterogwiazdkowym Grand Hotelu Lublinianka w centrum Lublina wynajęcie sali konferencyjnej dla 140 osób kosztuje 1200 zł za dzień. Za wszystko. - W cenie jest np. ekran, rzutnik, nagłośnienie - wylicza Barbara Sawicka z Lublinianki.

Zadzwoniliśmy do Agnieszki Szabały z PHU Pierrot, która wystawiła fakturę dla WUP. Chcieliśmy zapytać, dlaczego policzyła tak drogo. - Proszę wysłać pytania zwykłą pocztą. Maila nie mam - ucięła.

Nie mogliśmy też porozmawiać o kosztach imprezy z dyrektorem WUP Jackiem Gallantem. - Przez telefon nie będę udzielał informacji. Jestem na szkoleniu poza Lublinem, najwcześniej możemy się spotkać w środę - stwierdził Gallant.
- To rzeczywiście zaskakujące kwoty. We wtorek nasi kontrolerzy sprawdzą tę fakturę oraz inne wydatki na organizację polsko-ukraińskiej imprezy - zapowiada Leszek Burakowski, dyrektor generalny Urzędu Marszałkowskiego (WUP podlega samorządowi województwa).

Krzysztof Grabczuk (PO), członek Zarządu Województwa, który bezpośrednio nadzoruje WUP, nie chciał komentować sprawy. - Bo może być to odebrane w politycznym kontekście - mówi.

"Polityczny kontekst” związany jest z osobą dyrektora Jacka Gallanta, członka Socjaldemokracji Polskiej. Ostatniego, tak wysoko postawionego, człowieka lewicy w administracji wojewódzkiej. Człowieka wspieranego przez posłankę Izabellę Sierakowską. Pozycja Gallanta jest na tyle silna, że nie mogą go nawet odwołać rządzące województwem PO i PiS. A próbują od roku, nasyłając na WUP kontrole finansowe. Już dwie takie kontrole stwierdziły nieprawidłowości w finansach urzędu, ale Gallant kwestionuje ich wyniki.

Wszystkie ceny podane w tekście są kwotami brutto.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mak
rudy
Ruda
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mak
mak (28 listopada 2007 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ruda, wiesz więcej niż ja? bo mnie sie nawet nie chce śmiać z tych bzdur... pozdrawiam...
Rozwiń
rudy
rudy (27 listopada 2007 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ten poprzedni komentarz najwiecej mowi o mozliwosciach autorki rudej. patataj, patataj, kolezanko
Rozwiń
Ruda
Ruda (27 listopada 2007 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
iiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaa- to odgłos paszczowy na dziennikarskie możliwości niektórych...
Rozwiń
ku
ku (27 listopada 2007 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dno
Rozwiń
e
e (27 listopada 2007 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w4hjqw
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!