środa, 17 stycznia 2018 r.

Lublin

Zarzucali jej dyskryminację i mobbing. Teraz zasiada w komisji konkursowej

Dodano: 8 listopada 2017, 15:39

SPSK 1 w Lublinie
SPSK 1 w Lublinie

Czy naczelna pielęgniarka, której część podwładnych zarzuca mobbing, powinna zasiadać w komisji konkursowej? Według związkowców to skandal, ale dyrekcja szpitala przy ul. Staszica problemu nie widzi.

Chodzi o 24 konkursy na oddziałowe w SPSK1. O ich wyborze decyduje 12 osób w tym naczelna pielęgniarka.

Związkowcy mają duże wątpliwości co do jej bezstronności. – Osoby uczestniczące w konkursie były, a część nadal jest, podwładnymi naczelnej pielęgniarki – tłumaczy przedstawiciel związkowców. I dodaje: – Część z nich wskazywała na niedopuszczalne zachowania noszące znamiona dyskryminacji i mobbingu. 
Pielęgniarki zarzucały przełożonej zastraszanie, upokarzanie, nękanie psychiczne, szukanie „haków”. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła w szpitalu kontrolę.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Znawca tematu
migi
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 grudnia 2017 o 03:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogie Panie pielęgniarki jeszcze raz powtarzam że to Wy macie więcej do powiedzenia a nie jakiś tam towarzysz Borowicz czy jego tak-zwana naczelna z ramienia lubelskiej Policji jak ktoś pisał wcześniej. Przypominam że do 2025 roku jedna trzecia pielęgniarek odejdzie na emerytury więc już dziś wykażcie odrobinę odwagi i poszukajcie sobie pracodawcy który zapewni wam odpowiedni szacunek w stosunku do wykonywanych obowiązków aby obnażyć do końca kumoterstwo i brak możliwości zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom tej placówki
Rozwiń
Znawca tematu
Znawca tematu (9 listopada 2017 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W szpitalu przy ul SZtaszica panuje kumoterstwo,nepotyzm,wszyscy o tym wiedzą,dyr.Borowicz przecież trzyma się tego od począdku jego panowania,także z tym konkursem na odziałową ,jest tak samo,swoich biorą,konkurs nie wiem dla kogo,niby powinien być a jakże,żenada,ku.....o
Rozwiń
migi
migi (9 listopada 2017 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Z tymi zarzutami o mobbing to niech sob ie związkowcy dadzą spokój.  Takie zarzuty przed rokiem stawiali związkowcy dyrektorowi pogotowia w Białej Podlaskiej. Marszałek odwołał dyrektora nie czekając na ustalenia  prokuratury, która umorzyła jak się okazało bzdurne zarzuty I co? Działacze związkowi znaleźli łatwy sposób na usuwanie niewygodnych przełożonych. Niech najpierw udowodnią  przed sądem czy prokuraturą., że takie zjawiska miały faktycznie miejsce, a nie będą blokować tym osobom sprawowanie funkcji czy też udział we komisji. Nie mogą nieroby mówić, że wymaganie rzetelnej pracy jest mobbingiem. Za niesłuszne posądzanie o mobbing winno się wyrzucać z pracy. Tak powinno się stać w pogotowiu, a tutaj także.
 A ty madralo już wiesz, że jest niewinna? Byłeś tam, pracowałeś? A  czemu tyle pielegniarek uciekło do innych szpitali? I czemu ciagle mają niedobór personelu? Spytaj może ile osób zatrudniono w ostatnim okresie i ile z nich zostało! Zresztą... Bez sensu jest tłumaczenie  czegokolwiek komuś, kto jest z systemu :(. A może jesteś nią samą? 
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2017 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tymi zarzutami o mobbing to niech sob ie związkowcy dadzą spokój. Takie zarzuty przed rokiem stawiali związkowcy dyrektorowi pogotowia w Białej Podlaskiej. Marszałek odwołał dyrektora nie czekając na ustalenia prokuratury, która umorzyła jak się okazało bzdurne zarzuty I co? Działacze związkowi znaleźli łatwy sposób na usuwanie niewygodnych przełożonych. Niech najpierw udowodnią przed sądem czy prokuraturą., że takie zjawiska miały faktycznie miejsce, a nie będą blokować tym osobom sprawowanie funkcji czy też udział we komisji. Nie mogą nieroby mówić, że wymaganie rzetelnej pracy jest mobbingiem. Za niesłuszne posądzanie o mobbing winno się wyrzucać z pracy. Tak powinno się stać w pogotowiu, a tutaj także.
Rozwiń
Gość
Gość (8 listopada 2017 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda czasu na komentarze. I nie chodzi tylko o pielegniarki.....wszystkie patologie a najgorszy we wszystkim jest nepotyzm bez chwili refleksji.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!