środa, 7 grudnia 2016 r.

Lublin

Zastrzyk dla pacjentów

Dodano: 9 września 2002, 21:54

Dobra wiadomość dla ubezpieczonych – będzie więcej pieniędzy na leczenie. I to aż o 222 miliony złotych. Dyrektorzy szpitali już zapowiadają wyścig po pieniądze

Dlaczego dostaniemy te miliony? Bo jesteśmy biedni. Wynagrodzenia w naszym regionie należą do najniższych w kraju, dlatego też ze składek na ubezpieczenie zdrowotne Lubelska Regionalna Kasa Chorych dostaje mniej pieniędzy niż kasy działające w bogatszych województwach. Stąd pomysł, by zasobniejsze kasy chorych, jak np. śląska czy mazowiecka, ale również branżowa, przekazywały nadwyżki swoim ubogim krewnym.
Z wyliczeń Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych wynika, że LRKCh otrzyma 222 mln zł (więcej dostanie tylko podkarpacka – 295 mln zł). Oznacza to, że nie tylko wyjdziemy z długu (na koniec I półrocza wynosił on 7 mln zł), ale będziemy mieli duży plus – 215 mln zł. Na każdego ubezpieczonego w województwie daje to około 100 zł.
Na co pójdą te pieniądze? Adam Borowicz, dyrektor LRKCh, nie miał nam wczoraj nic do powiedzenia. Zapowiedział jedynie, że wszystkie informacje dotyczące wyrównywania funduszy w kasach zostaną przekazane dziennikarzom dzisiaj podczas konferencji prasowej.
Informacją o dodatkowych środkach dla LRKCh są zaskoczeni (ale mile) przedstawiciele lubelskiej służby zdrowia. – Dowiaduje się od państwa – mówił wczoraj po południu Ryszard Sekrecki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. – Na pewno wystąpimy o renegocjacje kontraktu. Choć niewątpliwie wszyscy zareagują w ten sam sposób. To będzie wyścig o pieniądze.
Wynegocjowane przez szpital im. Wyszyńskiego tegoroczne kontrakty opiewają na ok. 50 mln zł. O ile może zwiększyć się ta kwota po renegocjacji? – Nie wiem. Nie znam klucza, według którego pieniądze będą dzielone, ile środków przypadnie dla lecznictwa zamkniętego – przyznaje Sekrecki. – Oczywiście chciałbym otrzymać jak najwięcej. Pieniądze w pierwszej kolejności trafią na leczenie pacjentów. Ale szpital ma też potężne zadłużenie i część środków pójdzie na jego obsługę.
A jak w nowej sytuacji poradzi sobie lubelski oddział Branżowej Kasy Chorych dla Służb Mundurowych? Z wyliczeń UNUZ wynika, że centrala tej kasy przekaże biedniejszym kasom 433 mln zł. – Trudno obecnie mówić, jakie konsekwencje może wywołać ta decyzja. Na razie w naszej kasie wszystko przebiega zgodnie z planem i nie zamierzamy obniżać poziomu świadczonych usług z tytułu wyrównań – mówi Tomasz Leonkiewicz, dyrektor lubelskiej branżowej kasy chorych.
Urszula Kieller,
Artur Jurkowski, PAP
• Trzy pytania – str. 2
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO