środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zaszczep mnie, proszę

Dodano: 17 maja 2009, 18:26

Przypadków wścieklizny nie zanotowaliśmy, ale kilku hodowców musiało opuścić giełdę - informuje Jarosław Wojciechowicz, inspektor weterynaryjny. To bilans sobotniej akcji Powiatowego Inspektoratu Weterynarii i Straży Miejskiej na giełdzie zwierząt przy ul. Turystycznej w Lublinie.

Jak się okazało, kilkunastu sprzedawców nie posiadało aktualnych zaświadczeń o szczepieniach. - Naszym obowiązkiem jest zatrzymanie takich osób, bo ich zwierzęta są potencjalnym zagrożeniem - wyjaśnia Wojciechowicz. - Na szczęście, większość z nich skorzystała z możliwości zaszczepienia na miejscu, co było możliwe dzięki obecności lekarza weterynarii.

Nie obyło się jednak bez incydentów. - Nie zaszczepię moich psów, są za młode i to byłoby dla nich niebezpieczne. Dlaczego mnie wyganiacie, przecież to okazy zdrowia, wystarczy spojrzeć - nie kryła zdenerwowania Monika Drozd, właścicielka trzech psów rasy Yorkshire Terrier. Kobieta zignorowała ostrzeżenie inspektorów, za co strażnicy miejscy ukarali ją mandatem. I musiała opuścić targ.

- To była wyjątkowa sytuacja, większość hodowców popiera naszą akcję - mówi Magdalena Ciastek, lekarz weterynarii. - Przecież my nie tylko kontrolujemy, udzielamy również porad, szczepimy.

Sobotnia akcja to efekt m.in. tego, że w ubiegłym tygodniu przy ul. Muzycznej w centrum Lublina został znaleziony na trawniku nietoperz. Specjalistyczne badania potwierdziły, że był zarażony wścieklizną.

Po tym fakcie służby weterynaryjne uznały, że zagrożona chorobą jest znaczna część miasta. Przez najbliższy miesiąc w centrum miasta nie będzie można urządzać targów, pokazów i konkursów z udziałem zwierząt, psy muszą być trzymane na smyczy i w kagańcu, a koty w ogóle nie powinny opuszczać zamkniętych pomieszczeń.

Powiatowy lekarz weterynarii uznał, że wścieklizną zagrożony jest obszar w promieniu 2,5 km od ul. Muzycznej.

Katarzyna Prus
Czytaj więcej o:
kasia
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasia
kasia (17 maja 2009 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pseudohodowcy handlujacy szczenietami na targu powiny byc ukaraniza sam fakt rozmnazania psow. Prawdziwy hodowca nie sprzedaje swojego "towaru" na bazarze. Mam nadzieje, ze komisja sejmowa, ktora pracuje nad ustawa dotyczaca min. obowiazku sterylizacji/kastracji psow i kotow, jak najszybciej zakonczy prace, i w ten sposob pomoze w zmniejszeniu psiej i kociej populacji.
Dlaczego we mnie tyle zlosci skierowanej w strone "hodowcow"? Otoz jestem wolontariuszem w schronisku dla bezdomnych zwierzat. Kazdemu, kto z jakichkolwiek powodow jest przeciwnikiem masowej sterylizacji i kastracji, polecam kilka dni pracy w lokalnym schronisku. Zmienicie zdanie, gwarantuje! Kazdy nowy szczeniak czy kociak to wyrok dozywocia dla bezdomnych zwierzat.

Adoptujcie, zamiast kupowac szczenieta. W schroniskach sa takze psy rasowe, a nawet jesli zaadoptujecie tylko "kundla", to nie oznacza, ze bedzie zlym przyjacielem! Wrecz przeciwnie! Nieprawda jest tez stwierdzenie, ze tylko mlodego psa mozna czegos nauczyc. Dwa z moich psow mialy ok 11 i 13 lat gdy je zaadoptowalam. Ten drugi zyl jeszcze przez trzy szczesliwe lata i nauczyl sie kilku "sztuczek".

A jesli macie juz psy czy suki, wysterylizuje/ wykastrujcie je. Nie kosztuje to majatku (suczke mozna wysterilizowac za 100 zl, ale rozni weterynarze maja rozne cenni wiec nalezy dzwonic i pytac, niektore lecznice biora udzial w tzw. Dniu Sterylizacji, wtedy ceny sa znacznie nizsze), a ulatwi zycie wam i waszemu pupilowi. Oczywiscie mitem jest, ze suka/ kotka musi miec potomstwo chociaz raz, zanim zostaine wysterylizowana! Zwierzeta poza okresem rui nie odczuwaja instynktu rozrodczego. Nie maja planow na przyszlosc, wiec brak mozliwosci zajscia w ciaze nie ma znaczenia! Dla zwierzat liczy sie tylko "tu i teraz", czyli bezpieczny dom, pelna miska i kochajacy, odpowiedzialny opiekun, na ktorym zawsze moga polegac, i ktory zapewni im stabilizacje w zyciu.

Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!