niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Zatrzymał pijanego kierowcę. Pomogli policjanci z konwoju

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 listopada 2013, 14:59

 (Archiwum)
(Archiwum)

W nocy na ul. Sikorskiego mężczyzna próbował zatrzymać kierowcę, który prowadził po pijanemu. Natychmiast dał znać policjantom, którzy akurat jechali w konwoju.

O zdarzeniu do którego doszło ok. godz. 00:30 w sobotę poinformował nas internauta. Opisał sytuację, której był świadkiem:

- Kierowca citroena próbował zjechać z pasa do jazdy prosto i skręcić w prawo. Z golfa, który stał przed nim wybiegł mężczyzna, który jednocześnie wołał policjantów. Mężczyzna z golfa próbował zatrzymać samochód własnym ciałem. Kierowca przejechał jakieś 10 metrów z nim na masce próbując go zrzucić - opisuje internauta.

Policjanci potwierdzają. - Mężczyzna chciał po prostu zatrzymać pijanego kierowcę w samochodzie. Tak się złożyło, że obok jechał konwój policyjny. Zaalarmował policjantom, żeby mu pomogli - tłumaczy Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Okazało się, że miał 1,5 promila alkoholu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Michał
re
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał
Michał (10 listopada 2013 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale trzeba być sory za wyrażenie poje***ym żeby ryzykując własnym życiem zatrzymywać jakiegoś pijanego zasrańca. Od tej roboty są psy i niech oni nadstawiją kark. Lepiej był zrobił jak by zadzwonił na policję i opisał samochód.

Gościu, właśnie dzieki takiemu człowiekowi jak ten bohater być może ocalało czyjeś życie, Własnie tym sie rozni dzisiejsza Polska od tej kilkaset lat temu że w dzisiejszym świeci bohaterowie sa uważani za poje***ów. Teraz większość mówi: mnie to nie dotyczy, w du*** to mam. Ale wyobraż sobie ze istnieje ogromne prawdopodobienstwo ze jeśli nie ebdzie takich bohaterów to problem ten może też tyczyć ciebie, lub kogoś z twojej rodziny, czego naprawdę ci nie życze! Pozdrawiam :)

Rozwiń
re
re (10 listopada 2013 o 07:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale trzeba być sory za wyrażenie pojebanym żeby ryzykując własnym życiem zatrzymywać jakiegoś pijanego zasrańca. Od tej roboty są psy i niech oni nadstawiją kark. Lepiej był zrobił jak by zadzwonił na policję i opisał samochód.

Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2013 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pijani kierowcy powodują coś ok. 11 % wypadków

Nawet te 11% to dużo za dużo bo zazwyczaj taka przejażdżka z pijanym kończy się śmiercią lub kalectwem a pijak wychodzi z wypadku cało.

Pijany za kierownicą to potencjalny zabójca i nie broń ich no chyba, ze sam lubisz jeździć pod wpływem. Takie zachowania należy tylko i wyłącznie potępiać a nie cieszyć się, że "tylko" 11%. Aż 11.

Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2013 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Lublinie to chyba jakaś epidemia pijaków za kierownicą. Ostatnio jak stałem na światłach wjechał we mnie dziad pod wpływem, nawet nie hamował. Próbował najpierw się tłumaczyć bez ładu i składu, śmierdziało od niego alkoholem a później kiedy dowiedział się, że policja została wezwana normalnie wsiadł do auta i zanim cokolwiek zdązyłem zrobić,  odjechał zahaczając jeszcze o autobus. Dobrze że chociaz nr spisałem.

Takim dziadom to się powinno dożywotnio odbierać prawo jazdy i to bez żadnej dyskusji.

Rozwiń
Magga
Magga (9 listopada 2013 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyli zakładasz, że po polskich drogach jeździ tyle samo trzeźwych co pijanych kierowców.

TYLKO WTEDY TWOJA WYPOWIEDŻ MA SENS

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!