środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zdradził go telefon

Dodano: 5 lutego 2004, 19:58

Siedział w więzieniu do listopada ubiegłego roku. Za włamania.
Po wyjściu zza krat zdążył włamać się do 11 mieszkań. Zaliczył też "gościnne występy” w Niemczech. Wczoraj był przesłuchiwany w prokuraturze.

Ma 25 lat. Całe ciało w tatuażach. Wyjątkowo dumny jest z napisu "Weź mnie” na intymnej części ciała. To "pamiątka” z ostatniej odsiadki. Wychowywał się na Kośminku. Wczoraj, gdy zobaczył fotoreportera, nie chciał wyjść z komisariatu. Pokazał gest powszechnie uważany za obraźliwy. Razem ze wspólnikiem o 2 lata młodszym ma na sumieniu m.in. włamanie do domu w Prawiednikach. Gospodarstwa pilnował groźny pies obronny - pitbull. Ale złodziei to nie odstraszyło. Złapali psa za kark i wyrzucili przez płot na ulicę. Z domu skradli złotą biżuterię.
Seryjny włamywacz wpadł przez... telefon.
Komórka wysunęła mu się z kieszeni podczas włamania w Abramowicach. Policjanci znaleźli ją pod płotem.
- To był telefon na kartę pop - mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Udało nam się dotrzeć do osób, do których dzwonił złodziej. Bez problemu trafiliśmy na trop przestępcy.
Został zatrzymany w Świdniku. Był u dziewczyny. Nie krył zaskoczenia. W mieszkaniu policjanci znaleźli część skradzionych w Niemczech rzeczy, m.in. 2 wieże stereo oraz telewizor. Policja poprzez Interpol ma ustalić ich właścicieli.
- Początkowo nie przyznawał się do żadnego włamania - dodaje rzecznik. - Potem podał nam adresy mieszkań, do których się włamywał.
Podczas wizji lokalnej wskazał dom, z którego ukradł m.in. biżuterię i komputer. Na dowód tego zdjął złoty łańcuszek z szyi. - Z tej chałupy go mam - powiedział zaskoczonym policjantom. - Możecie to sprawdzić.
Właścicielka rozpoznała skradzioną biżuterię.
25-latek przyznał się do 11 włamań, z czego 4 dokonał w Świdniku. W Lublinie kradł m.in. w dzielnicy Dziesiąta. Poszkodowani to mieszkańcy ul. Kossaka, Krańcowej i Kosmonautów. Brał wszystko, co można było sprzedać. Głównie biżuterię oraz sprzęt RTV. Do środka wchodził po uprzednim wyważaniu drzwi.

Nie pierwszy raz

W 2001 roku złodziej okradł w Lublinie 18 mieszkań. Wtedy wpadł na Kośminku podczas włamania do mieszkania przy ul. Bukowej. W jego ujęciu pomogli sąsiedzi, którzy zadzwonili na policję. Po środowej wpadce - jako recydywista - nieprędko wyjdzie na wolność. Grozi mu do 10 lat więzienia. Tyle samo wspólnikowi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!