niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ze zdjęciem po mandat

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2003, 16:18

Na razie trafipaksy działają na dwóch skrzyżowaniach – przy hali Nova na al. Tysiąclecia i na ul. Lipowej. W tym roku przybędą kolejne cztery miejsca, gdzie piratom będą robione zdjęcia.

Trafipaksy to urządzenia, które robią zdjęcia samochodem przejeżdżającym na czerwonym świetle przez skrzyżowanie lub przejście dla pieszych. Na zdjęciu – oprócz numery rejestracyjnego samochodu widać także twarz kierującego.
– Urządzenie robi codziennie zdjęcia kilku kierowcom, którzy łamią przepisy – mówi Tomasz Jachowicz z lubelskiej drogówki. – Na podstawie wykonanych zdjęć karzemy kierowców mandatami lub kierujemy sprawę do sądu. Zazwyczaj ukarani nie protestują i płacą mandat.
Przejeżdżanie na czerwonym świetle to jedno z najcięższych wykroczeń kierowców. Policja zapowiada, że takich kierowców będzie karać mandatami z „górnej półki” – do 500 zł.
– Tu nie ma miejsca na tłumaczenie, że ktoś się zagapił – mówi podinsp. Andrzej Kołodziej, naczelnik sekcji ruchu drogowego KMP w Lublinie. – Światła są wszędzie tak zsynchronizowane, że jadąc z dozwoloną prędkością każdy ma dostatecznie dużo czasu na zatrzymanie się przed światłami.
Na podstawie analizy lubelskich skrzyżowań policja wytypowała kilkanaście, na których powinny zostać zamontowane trafipaksy.
– Na razie nie ma pieniędzy na montaż takiej ilości urządzeń – powiedziała Anna Adamiak, z-ca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Lublinie. – W najbliższym czasie zamontujemy je na czterech skrzyżowaniach. Jak pogoda pozwoli, to prace powinniśmy zakończyć jeszcze w tym roku. Mamy gotowe projekty budowlane, potrzebna jest jeszcze opinia nadzoru budowlanego.
Trafipaksy staną na skrzyżowaniach: al. Racławickie – al. Warszawska – ul. Sikorskiego; al. Kompozytorów Polskich – al. Tysiąclecia; al. Kraśnicka –ul. Głęboka; ul. Kunickiego – ul. Wyścigowa (obok SP 1).
– Nie wybraliśmy tych miejsc przypadkowo – mówi A. Kołodziej. – Na podstawie naszych obserwacji na tych właśnie skrzyżowaniach kierowcy najczęściej łamią przepisy.

Mają także fotoradary

Od kilku miesięcy – oprócz trafipaksów – policja posiada jeszcze jedną „broń” przeciwko niesfornym kierowcom – fotoradar. To urządzenie jest połączeniem aparatu cyfrowego z radarem. O jego skutkach jego działania mogło się już przekonać kilka tysięcy osób. Tyle zdjęć od września wykonano fotoradarami. Każde urządzenie to wydatek kilkuset złotych. W ciągu dnia policja ustawia je w różnych miejscach. Działają również nocą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!