wtorek, 19 grudnia 2017 r.

Lublin

Żeby studenci nie ćpali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2005, 21:51

Cztery największe uczelnie Lublina: KUL, UMCS, Politechnika Lubelska i Akademia Rolnicza wprowadzają program antynarkotykowy. Efekty mają pojawić się już wkrótce.

Pierwszym etapem akcji jest przeprowadzenie badań wśród studentów. – Chcemy sprawdzić jakie są postawy żaków wobec tego problemu – mówi Agata Tomczyk z koła naukowego studentów psychologii UMCS.
– Interesuje nas, czy jest przyzwolenie na popalanie trawy, czy może jednak warto objąć to restrykcjami – dodaje dr Robert Porzak z UMCS, jeden z koordynatorów akcji.
Są już pierwsze konkretne działania w ramach programu antynarkotykowego. Kolejne lubelskie uczelnie podpisują umowy z policją w tym zakresie.
– Jesteśmy gotowi prosić policję o interwencję, jeśli będzie taka konieczność – wyjaśnia Beata Górka, rzeczniczka KUL.
Na politechnice powołano niedawno pełnomocnika ds. profilaktyki i przeciwdziałania narkomanii.
Od nowego roku akademickiego ruszą w Lublinie tzw. punkty pierwszego kontaktu. – Będzie można uzyskać tam na przykład informację na temat tego, co zrobić z sąsiadami z akademika, którzy ostro imprezują – wyjaśnia dr Porzak. Latem odbędzie się szkolenie dla pracowników punktów.
Program „Uczelnie wolne od uzależnień” zakrojony jest jednak na dużo większą skalę. W perspektywie kilku lat zmienić się ma sposób studiowania, z którym mamy do czynienia obecnie. Egzaminy będą równomiernie rozłożone na cały semestr. – Chodzi o to, by studenci nie musieli się uczyć do kilku egzaminów naraz – wyjaśniają organizatorzy.
Do późnych godzin nocnych czynne będą biblioteki i ośrodki sportowe. Wykładowcy będą dostępni dla studentów przez całą dobę. Wszystko po to, żeby żacy mogli lepiej zagospodarować swój czas.
Co ciekawe, już w rocie ślubowania ma znaleźć się zakaz używania i rozpowszechniania narkotyków. Zaostrzone zostaną przepisy wewnątrz uczelni. Umowy z policją są pierwszym krokiem ku temu. Na razie jednak kolejnych działań prewencyjnych nie będzie. – Jeżeli wszystkie zalecenia sformułowane w ramach akcji zostałyby wprowadzone naraz, to mielibyśmy do czynienia z pewnego rodzaju szokiem – mówi dr Robert Porzak. Jego zdaniem należy wprowadzać je etapami, zaczynając od najprostszych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!