piątek, 23 czerwca 2017 r.

Lublin

Zęby wyleczysz na własny rachunek

Dodano: 3 listopada 2003, 20:42

Niepewna przyszłość szkolnych gabinetów stomatologicznych. Obniżenie wieku małych pacjentów, którym przysługiwała będzie refundacja zdejmowanych aparatów ortodontycznych - tym za dwa miesiące może nas uraczyć Narodowy Fundusz Zdrowia.

Z duszą na ramieniu czekają na wiadomości o przyszłorocznych kontraktach stomatolodzy z ZOZ przy ul. Hipotecznej w Lublinie. - O to, czy będę tam dalej pracować, martwię się każdego roku. W prywatnym gabinecie byłoby mi ciężko ze względu na ogromną konkurencję na lubelskim rynku. A pacjenci biedni, jak zatem zarobić, żeby wyjść na swoje? I tak z opóźnieniem dowiadujemy się zawsze co i jak. Najpewniej dopiero w grudniu dotrą do nas konkretne wiadomości - zauważa Alicja Siejka, stomatolog z tego ZOZ. Zastanawia ją, co będzie ze szkolnymi gabinetami w Lublinie. Na razie jeszcze funkcjonują. Jeżeli przestaną (co jest, niestety, realne), kto w porę zauważy u dzieci próchnicę i będzie ją leczył? Wielu lekarzy straci dodatkowe, całe lub częściowe dyżury.
Teresa Dąbrowska, kierownik stomatologicznego NZOZ przy ulicy Parkowej w Białej Podlaskiej zaznacza z niepokojem, że pieniędzy z tegorocznego kontraktu jest bardzo mało. Trzeba ciągle ograniczać koszty. - Obawiam się, że naszą przychodnię stomatologiczną trzeba będzie zamknąć. Nie zdołamy jej utrzymać za pieniądze, jakie proponuje NFZ na przyszły rok - mówi szefowa. Obecnie zatrudnia trzech lekarzy. Dawniej "borowali” przez 10 godzin - tyle mógł działać gabinet.
- Pracujemy już właściwie na swój koszt. Nie wiem, czy i kiedy ktokolwiek zwróci nam te pieniądze. Limit przyznany przez kasy chorych, a potem zmniejszony przez NFZ o 40 procent, już nam się kończy. Przyjmujemy jeszcze pacjentów, którzy zapisywali się w sierpniu. Teraz już nie zapisujemy. W ogóle nie tworzymy list oczekujących, bo nie wiadomo, jaki kontrakt podpiszemy na przyszły rok - zapowiada T. Dąbrowska.
Wyleczyć ząb w Zamościu, nawet prywatnie z dopłatą z Narodowego Funduszu Zdrowia, nigdy nie było łatwo. - Poszedłem do dentystki w ubiegłym roku w listopadzie i powiedziała, że najbliższy termin z dopłatą ma na kwiecień! No i podziękowałem - opowiada Robert Kniaź, mieszkaniec Zamościa .
Beata Malczuk,(EMA)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!