wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Żerują na cmentarzu

Dodano: 6 marca 2005, 20:03
Autor: Dominik Smaga

Żebracy nagabują ludzi chowających swych bliskich na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej. Pogrążeni w żałobie ludzie sięgają po portfele. Straż Miejska twierdzi, że sprawy nie zna.

Piątkowe południe. Z kaplicy wyrusza kondukt. W połowie drogi do miejsca pochówku do żałobników dołącza młody mężczyzna. Ma nie więcej niż 26 lat. Idzie na samym końcu. Potem znika. Powraca pod koniec pogrzebu. Idąc na miejsce wita się z wracającymi do kaplicy pracownikami zakładu pogrzebowego. Widać, że się świetnie znają. Przykuca na śniegu i czeka, aż ludzie zaczną wracać od grobu.
- Pomodlę się za zmarłego. Mam czworo rodzeństwa. Nie mamy co jeść - sztucznie płaczliwym głosem zaczepia pogrążonych w skupieniu ludzi. Część z nich mija go obojętnie.
- To nie jest miejsce do żebrania - krzywi się pani Jolanta. Na pogrzeb przyjechała z daleka, z mężem. - Oboje jesteśmy nauczycielami. Jeździmy do popegeerowskich wsi. I widzimy straszną biedę. Pomagamy, bo tak trzeba. Ale tym, których znamy. Żeby wiedzieć, że nie fundujemy komuś alkoholu - dodaje jej mąż.
Jednak większość ludzi przystaje przy żebraku. Sięgają do kieszeni. Żebrak wciąż lamentuje, byle tylko się nie rozmyślili. - Daję. Bo nie umiem inaczej. Nie pozwala mi sumienie. Chociaż wiem, że o tym człowieku mówią różnie - wyznaje pani Barbara.
- To zwykłe żerowanie na ludzkim smutku - irytuje się ks. Cezary Kostro, rektor kościoła pw. Wszystkich Świętych, który zarządza cmentarzem przy ul. Lipowej. Pytanie o żebraków wcale go nie dziwi. - Rozmawiałem z nimi. Trochę próśb, trochę gróźb. Ale skoro z tego żyją, dobrowolnie stąd nie pójdą - dodaje ks. Kostro. O pomoc prosił już policję i Straż Miejską. - Obiecali, że się tym zajmą. I na obietnicy się skończyło.
Straż Miejska twierdzi, że sprawy nie zna. - Mamy jedno pismo w tej sprawie z połowy grudnia. Dotyczy handlarzy, a nie żebraków. Zgodnie z prawem na teren cmentarza możemy wejść tylko na prośbę zarządcy. A takiej prośby nie było - zapewnia Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej.
Podobnie policja. - Do dziś nie wpłynęła żadna oficjalna skarga na żebraków - informuje Radosław Zbroński z Komendy Miejskiej Policji.
Żebranie jest w Polsce zabronione. Teoretycznie. Żeby przekonać się, że jest to martwy przepis, wystarczy przejść lubelskim deptakiem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!