poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Zespół Szkolnego Męczenia

  Edytuj ten wpis

Kilkugodzinne przesłuchania, roztrząsanie prywatnych spraw na szkolnym korytarzu i polityka donosicielstwa - nauczyciele z Zespołu Szkół Mechanicznych w Lublinie zarzucają swojemu dyrektorowi psychiczny terror. - Ja nikogo nie męczę. Ja tylko dbam o rozwój moich pracowników - odpiera dyrektor.

Wiesław Ciorgoń jest dyrektorem od sześciu lat. Wcześniej był nauczycielem w tym zespole. - Od kiedy przestąpił próg dyrektorskiego gabinetu, dla niektórych zaczął się koszmar - mówi jeden z nauczycieli.
Tak jak inni nie chce podawać nazwiska. Ze wszystkimi rozmawialiśmy w konspiracyjnych warunkach poza szkołą. Jak twierdzą nauczyciele, dyrektor wprowadził politykę donosową. - Docenia tych, którzy przynoszą mu plotki o pracownikach szkoły - mówi wieloletnia nauczycielka. Po otrzymaniu donosów wzywa na przesłuchanie przed komisję, składającą się z dyrektora i jego zastępców. Takie przepytywania trwają nawet kilka godzin.
- Już nieraz miałam okazję tłumaczyć się z prywatnych spraw - żali się kobieta. - Z przesłuchania wychodziłam cała roztrzęsiona.
Przed komisję można trafić z różnych powodów. Za sposób ubierania lub za sprzeczkę z mężem - o której dyrektor jest także informowany. Jednak takie sprawy nie zawsze są rozwiązywane w gabinecie dyrektora - często na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
- Nieraz nakrzyczał na mnie przy uczniach. Po takim zachowaniu dyrektora trudno jest odbudować autorytet - żali się nauczyciel.

Więcej w Dzienniku


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!