środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zginął na własnym podwórku

Dodano: 28 września 2006, 12:16
Autor: Dominik Smaga

47-letni mężczyzna zginął w wykopie na podwórku jednej z kamienic przy ul. Lubartowskiej w Lublinie. Ofiarą jest mieszkaniec tej kamienicy. Jego ciało znalazła dziś rano dozorczyni.

Nie wiadomo dokładnie, o której godzinie doszło do wypadku. Po raz ostatni mężczyzna był widziany przez rodzinę wczoraj około godz. 18. Wyszedł oglądać mecz i już nie wrócił.

Rodzina nie wyklucza, że mężczyzna był pijany. - Lubił sobie wypić - przyznają bliscy.

Rów, do którego wpadł 47-latek miał półtora metra głębokości. Wykopali go robotnicy usuwający awarię sieci wodociągowej. Dziura w ziemi była zabezpieczona biało-czerwoną taśmą zamocowaną na wetkniętych w ziemię metalowych żerdziach, które bardzo słabo trzymały się podłoża.

Po godz. 10 na miejsce wypadku przyjechał robotnik firmy prowadzącej prace. Szefowie kazali mu zasypać rów. Czy jego zdaniem wykop był należycie zabezpieczony? - Przecież zawsze doły wygradza się taśmą - tłumaczy nam mężczyzna.

Prokuratura zarządziła przeprowadzenie sekcji zwłok mężczyzny, która ma dać odpowiedź na pytanie o przyczynę śmierci.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Dziennika Wschodniego


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!