sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Zimnem chcą nas stąd wykurzyć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2007, 19:36

Nawet do 6 stopni Celsjusza spada temperatura w mieszkaniach kamienicy przy ul. Fabrycznej. Lokatorzy trzęsą się z zimna, bo właściciel nagle odciął im ogrzewanie.

Chce, by mieszkańcy wyprowadzili się teraz, chociaż umowa najmu kończy się dopiero w czerwcu.

- W dzień chodzę po domu w swetrze, szaliku i dwóch parach spodni. W nocy śpię przykryta dwoma kołdrami - mówi zziębnięta Danuta Zieniawa. - Na dworze jest chyba tylko o dwa stopnie mniej - mówi. - Mam 400 zł renty. Na ogrzewanie prądem mnie nie stać.
Cieplej jest w mieszkaniu Moskalów, dwa piętra wyżej. W jednym pokoju grzeje farelka, w drugim elektryczny piekarnik. - Mam 13-letnią córkę. Przecież nie pozwolę, żeby dziecko zamarzło - podkreśla Krzysztof Moskal. - Musimy sobie jakoś radzić.
W kamienicy przy ul. Fabrycznej 8 nie ma ogrzewania od 15 stycznia. - Właściciele odłączyli je z dnia na dzień. Tak po prostu - bulwersuje się Moskal.
Budynek należy do rodziny Frankowskich, właścicieli wielu nieruchomości na terenie całego Lublina. - Dwa i pół roku temu przysłali nam wypowiedzenie umowy - wyjaśnia Danuta Niewęgłowska, jedna z lokatorek. - Okres wypowiedzenia wynosi trzy lata, do końca czerwca tego roku. Tyle mamy prawo tu mieszkać.
- Tymczasem w listopadzie dostaliśmy kolejne pismo. Że mamy się stąd wyprowadzić do końca grudnia. Bo "dalsze mieszkanie w kamienicy nie będzie możliwe” - dodaje Moskal. - Teraz już wiemy, co właściciele mieli na myśli. Przecież nie da się mieszkać w temperaturze kilku stopni.
- Ale jednocześnie zaproponowaliśmy lokatorom mieszkania w nowym miejscu, przy ul. Probostwo - odpowiada Ewa Frankowska, współwłaścicielka budynku. - Tyle że ci ludzie w ogóle nie chcą o tym słyszeć.
Bo, zdaniem mieszkańców, zaproponowane mieszkania są dla nich za drogie. - Przez pierwszy rok czynsz miałby być taki jak tutaj. Ale w kolejnych latach byłoby już dwa razy drożej - wylicza Moskal. - Miesięcznie za mieszkanie mielibyśmy płacić ponad 850 zł. Nas na to nie stać.
- A nas nie stać na dalsze inwestowanie w kamienicę przy ul. Fabrycznej - podkreśla Frankowska. - Z końcem grudnia skończyła się umowa z Zakładem Gazowniczym. Żeby ją przedłużyć, musielibyśmy sporo wyłożyć na remonty. Nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Dlatego gaz został odcięty.
Co dalej? - Do końca czerwca mamy prawo mieszkać w ogrzanych mieszkaniach. I tego się domagamy - mówią mieszkańcy. - Na włączenie ogrzewania nie ma szans. Złożyliśmy lokatorom naszą propozycję (przeprowadzka do mieszkań przy ul. Probostwo - przyp. red.). Od nich zależy, czy z niej skorzystają.
W zeszłym tygodniu mieszkańcy skierowali sprawę do sądu. Do tematu wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!