poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Zjadł jad

Dodano: 4 kwietnia 2002, 22:12
Autor: (step),

Pięćdziesięciodwuletni mieszkaniec Janowa Lubelskiego zatruł się jadem kiełbasianym po tym, jak zjadł pasztet. W ciężkim stanie trafił do Kliniki Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala im. Jana Bożego w Lublinie.
Teraz czuje się dobrze, ponieważ podano mu surowicę przeciw jadowi kiełbasianemu. Ale sytuacja była nieciekawa.
– Do lekarza zgłosił się dopiero po 10 dniach od chwili wystąpienia objawów. Miał trudności w przełykaniu, duszności, zaburzenia widzenia – mówi dr Anna Łyczak z kliniki. – Gdyby doszło do porażenia mięśni oddechowych, mógłby umrzeć.
Najprawdopodobniej przyczyną zatrucia był pasztet ze słoika kupiony w sklepie. Chory zjadł odrobinę, ponieważ potrawa – ze względu na obecność jadu – była gorzka. Niewielka ilość i tak wystarczyła do poważnego zatrucia. Jad kiełbasiany jest bowiem najsilniejszą trucizną bakteryjną.
Jad wytwarzają jego laseczki znajdujące się w mięsnych i rybnych konserwach oraz niewłaściwie przechowywanych peklowanych produktach. Na jego obecność może wskazywać wygląd i zapach produktu: rozdęta gazem puszka, szarawy kolor mięsa, brzydki zapach, niewłaściwy smak.
Każdego roku w lubelskim notuje się średnio trzy zatrucia jadem kiełbasianym.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO