piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Pięćdziesięciojednoletni mieszkaniec gminy Ułęż zatruł się jadem kiełbasianym po zjedzeniu mięsa wekowanego domowym sposobem. Jego stan jest ciężki. Mężczyzna leży w Klinice Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. - Miał zaburzenia widzenia, trudności z przełykaniem, dusił się - mówi dr Anna Łyczak z kliniki. - Gdyby doszło do porażenia mięśni oddechowych, mógłby umrzeć. Podaliśmy mu surowicę przeciw jadowi kiełbasianemu. Przyczyną zatrucia było mięso wekowane domowym sposobem, którym poczęstowali go znajomi. Oni też przed tygodniem jedli potrawę, ale objawów zatrucia do tej pory nie mają. Jednak choroba wylęga się do dwóch tygodni. Jad kiełbasiany jest najsilniejszą trucizną bakteryjną. Pojawia się w konserwach mięsnych i rybnych oraz peklowanych produktach źle przechowywanych. Na obecność jadu wskazywać może wygląd i zapach produktu: rozdęta puszka, szarawy kolor mięsa, brzydki zapach, niedobry smak. (step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!