wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Zjedli desery lodowe w Vanilla Cafe i wylądowali w szpitalu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2009, 14:23
Autor: (tom)

Sanepid zamknął kawiarnię Vanilla Cafe. Deserem lodowym z bitą śmietaną zatruło się tam pięć osób. Cztery trafiły do szpitala.

– Byli to uczestnicy ogólnopolskich zawodów sportowych. Choć mieszkali w jednym z lubelskich hoteli i tam mieli zapewnione posiłki, wybrali się do kawiarni – opowiada Barbara Sawa-Wojtanowicz z sanepidu. – W około sześć godzin po konsumpcji jedna z osób zachorowała. Było to zatrucie pokarmowe, ale początkowo wyglądało na zatrucie salmonellą.

Piątka poszkodowanych trafiła do szpitala. Jednej osobie udzielono pomocy w izbie przyjęć, pozostałe cztery zostały hospitalizowane. Szpital poinformował o sprawie sanepid. Rozpoczęło się dochodzenie.

– Okazało się, że zachorowała grupa, która jako jedyna stołowała się w Vanilla Cafe – dodaje Sawa-Wojtanowicz. – Wybraliśmy się tam z kontrolą. Okazało się, że stan sanitarny lokalu nie był idealny, ale nie tragiczny. Pobraliśmy próbki z deserów oraz wymazy z rąk personelu. Po tygodniu, kiedy otrzymaliśmy wyniki powiatowy inspektor sanitarny w Lublinie wydał decyzję o zamknięciu lokalu. Jest zamknięty od ubiegłego czwartku.

Dzisiaj właściciel Vanilla Cafe "zaprosił” sanepid na ponowną kontrolę. – Pobraliśmy wymazy ze wszystkich naczyń oraz ponownie z rąk personelu. Wyniki poznamy na kilka dni. Jeśli będą dobre, to zezwolimy na otwarcie – dodaje Sawa-Wojtanowicz.

Właściciel kawiarni jednak nie uniknie kary. Już musiał zapłacić mandat, dodatkowo obciążony będzie kosztami kontroli, badań laboratoryjnych. Sprawa trafiła do prokuratury, która będzie sprawdzać, czy nie doszło do zagrożenia życia i zdrowia ludzi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mel
~realista~
fan
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mel
mel (6 stycznia 2010 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdura. Dzieciaki nażarły się w hotelu, w którym mieszkały. I nie ma salci. życzę wszystkim szefom takiej kawiarni. Zaglądam tam ze swoim dzieckiem i nigdy nic nam się nie przydarzyło. Miłe wrażenia estetyczne i smakowe.
Rozwiń
~realista~
~realista~ (7 listopada 2009 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wstrętne to Vanilla Cafe vel salmonella
Rozwiń
fan
fan (5 listopada 2009 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CÓŻ, TAM TO NORMA. PLEŚŃ I STARE PRODUKTY TO DLA NICH COS NORMALNEGO. SAM WIDZIAŁES JAK JAKIŚ GOŚĆ ZAREKLAMOWAŁ DESER BO MIAŁ BYŁA PLEŚĆ NA CIEŚCIE. PRZEPROSILI I TYLE. DZIWIĘ SIĘ, ŻE WTEDY NIE ZAMKNIĘTO, ALE PEWNIE NIE NAGOŚNIŁ. KAWIARNIA BAZUJE NA OPINII MIEJSCA DO LANSOWANIA SIĘ. JEŚĆ TAM ODRADZAM.
Rozwiń
hehehe
hehehe (4 listopada 2009 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
śmieszne - zapewne z powodu wysokiego poziomu higieny ta salmonella i decyzja Sanepidu o zamknięciu Vanilla Cafe
a jak to ładnie brzmi - Vanilla Cafe, tak po amerykańsku ... a salmonella tak obciachowo
powinno być - Salmonella Cafe
Rozwiń
Marianna
Marianna (3 listopada 2009 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Anka napisał:
To nie pierwszy taki przypadek, wielu moich znajomych (a chadzamy tam często) zatruło się tam nie raz, teraz juz nigdy nie biorą deserów!Ja zawsze piję tam kawę czy jakiś napój, tym się nie zatrujesz:)Ale nic więcej tam nie biorę...



To jakaś paranoja, zatruwają się i chadzają tam często. Sadomasochiści jacys, czy co?

Jakieś bzdury tu wypisują. Bywam tam także i jakoś się nie zatruła.Lokal sympatyczny, obsługa miła, kłaków ani robaków nie widziałam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!