niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Złodziej pomylił kompana z policjantem, a sklep jubilera z siedzibą harcerzy

  Edytuj ten wpis
Autor: er

- Bierz i to – powiedział złodziej podając torbę z łupem przez okno. Nie wiedział, że zamiast kompana stoi tam policjant. To nie jedyna pomyłka. Złodzieje zamiast do sklepu ze złotem z zegarkami trafili do skromnych pomieszczeń harcerzy.

Nad siedzibą komendy Hufca Lublin ZHP przy ul. Lwowskiej w Lublinie wisi szyld "Złoto i Zegarki". Ale sklep jubilerski jest po sąsiedzku. Taki szyld prawdopodobnie zwabił włamywaczy.

W sobotę późnym wieczorem urwali kłódki przy kracie i weszli przez okno do środka. Dostali się do świetlicy. Potem wyłamali drzwi do pomieszczenia biurowego. Zaczęli wynosić to, co uznali za cenne.

W tym czasie, na przystanku obok pasażu handlowego stał Andrzej Misztal, dzielnicowy z II komisariatu. Wracał właśnie po służbie do domu. Usłyszał hałas. Po chwili zobaczył biegnącego za blok mężczyznę, który trzymał jakiś przedmiot.

- Policjant zauważył też wyważone okno, a gdy do niego podszedł ujrzał w budynku dwóch mężczyzn – mówi Andrzej Fijołek, z KWP w Lublinie. - Jeden z nich wychylił się i podając mu torbę powiedział " bierz i to”.

Złodziej szybko zorientował się, że za oknem zamiast kompana stoi ktoś obcy. Cofnął się do środka.

Policjant wezwał patrol. Złodzieje nie czekali na przyjazd policji. Jeden z nich skoczył przez okno. Został schwytany przez dzielnicowego. Drugiemu ze złodziei udało się uciec.

Włamywacze zdążyli wynieść dwa monitory i drukarkę warte ponad 1,6 tys. zł.

- Służyły do pracy naszym wolontariuszom – mówi Łukasz Mazuś, skarbnik Hufca. – To dla nas wielka strata. Może znajdzie się jakiś darczyńca, który ma zbyteczny sprzęt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Slawek W.
Adam Baranowski
dp
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Slawek W.
Slawek W. (11 października 2010 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='NGO' date='11 październik 2010 - 09:23 ' timestamp='1286781797' post='359763']
Wszstkie komentarze skupiają się na niezbyt roztropnych złodziejach.
Nikt nie zauważył do tej pory, że dla harcerzy ta strata 1600 zł to prawdziwy problem.
[/quote]
Niedawno dowiedzialem sie od pana Kaczynskiego, ze harcerze postawia kolejny krzyz na Krak.Przedmiesciu w Warszawie. Czy w zwiazku z tym nie zadowola sie jedynie dwoma deskami, kilkoma gwozdziami i mlotkiem?
Wdzieczny pan Jaroslaw zrewanzuje sie im jakimis starymi drukarkami i wszyscy beda zadowoleni.
Zlodzieja puszcza wolno, bo to przeciez biedaczysko zarabiajace na utrzymanie rodziny w niekonwencjonalny sposob...
Rozwiń
Adam Baranowski
Adam Baranowski (11 października 2010 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dp' date='11 październik 2010 - 10:43 ' timestamp='1286786609' post='359808']
Trzeba założyć sprawę cywilną przeciwko złodziejowi
[/quote] Ale czy policja nie powinna bardziej się postarać w celu odzyskania łupów, szczególnie jeśli chodzi to tych nie za bogatych harcerzy? Wyrok ze sprawy cywilnej najwcześniej pewnie za 2 lata. Pozdrawiam
Rozwiń
dp
dp (11 października 2010 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Adam Baranowski' date='11 październik 2010 - 10:32 ' timestamp='1286785929' post='359802']
Nie rozumiem dlaczego skoro złapano jednego włamywacza nie można odzyskać łupu, albo przynajmniej jego równowartości. Miałem taki sam przypadek, ukradziono mi rower i złodzieja złapano (chyba przez przypadek) ale roweru już nie odzyskałem. Mogę to zrozumieć w 10% przypadków ale widzę że to standard że złodziej jest praktycznie bezkarny. Przytrzymać gościa na dołku o chlebie i wodzie aż nie znajdą się fanty i skuteczność odzyskiwania łupów od razu wzrośnie.
[/quote]
Trzeba założyć sprawę cywilną przeciwko złodziejowi
Rozwiń
Adam Baranowski
Adam Baranowski (11 października 2010 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem dlaczego skoro złapano jednego włamywacza nie można odzyskać łupu, albo przynajmniej jego równowartości. Miałem taki sam przypadek, ukradziono mi rower i złodzieja złapano (chyba przez przypadek) ale roweru już nie odzyskałem. Mogę to zrozumieć w 10% przypadków ale widzę że to standard że złodziej jest praktycznie bezkarny. Przytrzymać gościa na dołku o chlebie i wodzie aż nie znajdą się fanty i skuteczność odzyskiwania łupów od razu wzrośnie.
Rozwiń
NGO
NGO (11 października 2010 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszstkie komentarze skupiają się na niezbyt roztropnych złodziejach.
Nikt nie zauważył do tej pory, że dla harcerzy ta strata 1600 zł to prawdziwy problem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!