sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Zmiana warty na lubelskich uczelniach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2008, 13:55

Politechnika Lubelska, Uniwersytet Przyrodniczy i Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej będą miały nowych szefów.

Od pierwszego dnia miałem świadomość, że to potrwa maksymalnie dwie kadencje. I bardzo dobrze, że to tylko dwie kadencje - mówi prof. Józef Kuczmaszewski, ustępujący rektor Politechniki Lubelskiej.

- Zmiana władz jest dla uczelni szansą na nowe otwarcie. Dlatego dobrze, że co kilka lat przychodzi nowy rektor - tłumaczy prof. Kuczmaszewski, przez sześć ostatnich lat szef największej uczelni technicznej po tej stronie Wisły.

Teraz zastąpi go jeden z jego dotychczasowych zastępców: prof. Marek Opielak. Uroczyste przekazanie insygniów rektorskich w piątek. Ale odchodzący rektor zorganizował w sali Senatu PL uroczyste pożegnanie już w środę.

- Na początku pierwszej kadencji zaprosiłem do tej sali grupę młodych ludzi, po kilku z każdego wydziału. Powiedziałem im, że idą niepowtarzalne czasy, ogromna szansa dla uczelni. Albo ją wykorzystamy, albo zmarnujemy - wspomina Kuczmaszewski.

- Dziś mogę powiedzieć, że wykorzystaliśmy. Projekty sypią się jeden za drugim: termomodernizacja budynków, odnowione wnętrza, park, sprzęt kupiony za kilka milionów zł, granty na badania - wylicza.

W czasie ostatnich sześciu lat politechnika dwukrotnie zwiększyła nakłady na naukę: z 7 do ponad 13 mln zł, przy praktycznie nie rosnących dotacjach rządowych. Powstał nowy wydział, ruszyły nowe kierunki i specjalności, przybyło pracowników naukowych.

- Rzeczywiście zmiany widać gołym okiem - przyznaje Marcin Stachowiak, jeden ze studentów PL. - Choćby po tym, że mamy najładniejsze miasteczko akademickie w Lublinie.

Uniwersytet Przyrodniczy (do niedawna Akademia Rolnicza) w ostatnich latach też odnawiał miasteczko. Ale i budował nowe budynki: najnowocześniejsze w Lublinie Centrum Kongresowe, Centrum Rekreacyjno-Sportowe, Wiwarium do badania zwierząt.

- Odchodzę z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku - mówi prof. Zdzisław Targoński, który szefował uczelnią przez ostatnie sześć lat. Zastąpi go zastąpi prof. Marian Wesołowski, rektor Akademii Rolniczej w latach 1996-2002.

- Teraz czas na porządki w gabinecie i ostatnie decyzje. Insygnia przekażę następcy jutro - zapowiada. - Od przyszłego tygodnia stanę się wolnym człowiekiem. Rektor odpowiada przecież za całą uczelnię. A to przecież ogromny organizm: tysiące pracowników i studentów - podkreśla Targoński.

We wrześniu obaj odchodzący rektorzy jadą na wakacje. - Razem z żonami wybieramy się do Izraela - zdradza rektor UP. A od października zajmą się nauką. Onaj kierują katedrami na swoich uczelniach.

Podobnie, jak prof. Wiesław Kamiński, odchodzący rektor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. W ostatnich wyborach władz uczelni przegrał walkę o drugą kadencję z dziekanem Wydziału Chemii prof. Andrzejem Dąbrowskim. I to on od poniedziałku będzie rządził największą uczelnią w regionie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
t
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

t
t (27 sierpnia 2008 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z artykułu wynika,ze nasze uczelnie są naj.tylko dlaczego lokalnie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!