poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zmiany w przychodniach w Lublinie. Pacjenci nie poszli za lekarzami

Dodano: 12 maja 2013, 19:20

Wielu pacjentów wolało poszukać nowego lekarza, niż jeździć na wizyty na al. Kraśnicką (Archiwum)
Wielu pacjentów wolało poszukać nowego lekarza, niż jeździć na wizyty na al. Kraśnicką (Archiwum)

Gdy ze szpitala im. Jana Bożego zniknęło dziesięć poradni specjalistycznych, napływ pacjentów poczuły inne przychodnie. Wielu z nich wolało poszukać nowego lekarza, niż jeździć na wizyty na al. Kraśnicką.

Poradnie ze szpitala przy ul. Biernackiego przeniesiono do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej ponad miesiąc temu. Jednak nie wszyscy pacjenci udali się w ślad za swoimi lekarzami.

– Od tamtej pory przybyło nam pacjentów – przyznaje Stanisław Podgórski, właściciel NZOZ Farmed przy ul. Koryznowej. – Nie chcieliśmy, żeby zbyt długo czekali na pierwszą wizytę, więc wygospodarowywaliśmy dodatkowe godziny pracy lekarzy. To jednak oznacza, że pod koniec roku może nam zabraknąć limitów na przyjmowanie pacjentów w ramach umów z NFZ.

– Przybyło nam m.in. wielu pacjentów dermatologicznych – mówi Jacek Malmon, prezes przychodni "Hipoteczna 4”. – Nasza poradnia nie obecnie w pełni wydajna, bo jeden dermatolog jest na zwolnieniu. Mimo, że drugi lekarz przyjmował nawet do trzydziestu paru pacjentów dziennie, to i tak nie wszyscy załapali się na wizytę. Podobne obłożenie mamy u kardiologia.

– Ktoś, kto nie ma samochodu, to do centrum Lublina dojedzie zawsze. Czy to z osiedli, czy spoza miasta – tak Malmon tłumaczy rosnącą liczbę pacjentów w swojej przychodni. – Zdarza się, że pacjenci trzymają się swojego lekarza i pójdą za nim. Ale to przywiązanie słabnie, jeśli zbyt trudno się dostać tam, gdzie dany lekarz się przeniósł.

Szpital przy al. Kraśnickiej, gdzie trafili lekarze specjaliści z ul. Biernackiego, na brak pacjentów też nie narzeka.

– Jest ich zdecydowanie więcej niż do tej pory – mówi Andrzej Ciołko, p.o. zastępcy dyrektora szpitala ds. lecznictwa. – Sam co poniedziałek przyjmuję kilku pacjentów ze szpitala im. Jana Bożego. Inni lekarze również. Z kolei dla osób, które mieszkają na obrzeżach miasta, obecna lokalizacja poradni jest bardzo wygodna.
Czytaj więcej o:
karol
gosia
aaa
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karol
karol (24 maja 2013 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla szukających dobrego chirurga w Lublinie ciekawe porównanie:
http://www.chirurg.l-n.pl
Rozwiń
gosia
gosia (22 maja 2013 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Daleczego media kreują niechęć do lekarzy. W każdej drupie zawodowej są czarne owce ale nie przesadzajmy. Ja chciałabym pozdrowić lekarzy z Kliniki Okulistyki za uratowania wzroku mojej mamie
Rozwiń
aaa
aaa (18 maja 2013 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wszyscy lekarze przeszli. Np. dr Łatkiewicza i innych urologów na Kraśnikciej nie ma
Rozwiń
dsa
dsa (13 maja 2013 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Z kolei dla osób, które mieszkają na obrzeżach miasta, obecna lokalizacja poradni jest bardzo wygodna." Pan Ciołko zapomniał dodać, że tylko dla osób mieszkających od strony Kraśnika.
Rozwiń
szuja lokalna
szuja lokalna (13 maja 2013 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie histeryzuj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!