sobota, 22 lipca 2017 r.

Lublin

Żmija zaatakowała

Dodano: 31 lipca 2003, 20:22

Młody mężczyzna ugryziony przez żmiję przebywa w Klinice Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Jana Bożego w Lublinie. Podano mu surowicę przeciwjadową. Pacjent czuje się dobrze.

Mężczyzna pochodzi z gminy Rutka. Rozpalał grilla. Kiedy włożył rękę w zarośla, żmija ugryzła go w palec. Ręka szybko zaczęła puchnąć. – Doszło do dużego obrzęku dłoni i przedramienia, drętwienia i zaburzeń czucia – mówi dr Anna Łyczak z Kliniki Chorób Zakaźnych szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. – Szybko zgłosił się do lekarza. W ciągu godziny był już szpitalu. Natychmiast podaliśmy mu surowicę.
To pierwszy przypadek w tym sezonie. Są lata, w których w ogóle nie ma pacjentów pogryzionych przez żmije, ale są i takie, kiedy jest ich kilku.
Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym wężem żyjącym w Polsce. Jest objęta ochroną. Ma trójkątną głowę, wyraźnie zaznaczoną szyję, masywne ciało. Wzdłuż grzbietu biegnie zygzakowata ciemna wstęga. Jej ulubionym środowiskiem są polanki, przecinki w podmokłych lasach, w pobliżu wód oraz stosy kamieni na pograniczu pól i lasów. W upalne dni lubi się wygrzewać w słońcu. Jad żmii jest silny, może być śmiertelny dla człowieka. Jedyną skuteczną odtrutką jest zastosowanie surowicy. Żmije atakują tylko w przypadku bezpośredniego zetknięcia z człowiekiem. (step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!