wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

To trzecie z kolei dziecko oddawane przez tę samą matkę do adopcji. Kobieta zdecydowała się na taki krok, bo nie może zapewnić noworodkowi bytu. W tym roku to już dwunasty przypadek, gdy dziecko po porodzie nie opuściło szpitala wraz ze swoją matką.

- Dla dziecka - jeśli nie może być z matką - jest najlepiej, gdy zostaje po porodzie w szpitalu. A my znajdujemy mu kochających rodziców - mówi Barbara Paczos, kierownik Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Lublinie. - I nie jest to wcale nieodwołalna decyzja. Kobieta może zrzec się dziecka przed sądem po 6 tygodniach od czasu porodu. W tym czasie zawsze może zmienić zdanie i w każdej chwili zabrać dziecko. Na taki krok po rozmowach w ośrodku zdecydowały się w tym roku trzy matki, które najpierw miały zamiar zostawić dziecko.
Dr Maria Migielska-Wołyniec, ordynator Oddziału Noworodków w szpitalu przy ul. Lubartowskiej mówi, że w ciągu wielu lat pracy zmienił się jej stosunek do matek zostawiających dzieci. - Za każdym takim przypadkiem kryje się indywidualna historia, zawsze jest żal i osobista tragedia - tłumaczy. - Dlatego nie oceniamy takich postaw. Dbamy o to, by - jeśli podejmą taką decyzję - mogły załatwić wszystko dyskretnie.
Kobiety, które nie mogą same wychowywać dziecka, mogą w ośrodku uzyskać poradę prawną, pomoc psychologa i pedagoga. Często kierowane są do porodu do konkretnego szpitala.
- Dbamy o ciężarną, zapewniamy jej wszystkie badania - mówi dr Migielska. - Oczywiście rozmawiamy z nią. Ale do niczego nie przekonujemy. Decyzję musi podjąć sama.
Najczęściej dzieci zostawiają młode, samotne kobiety. Zasada jest prosta - jeśli matka ma oparcie w rodzinie po prostu bierze dziecko. Trudną decyzję o oddaniu podejmują te kobiety, które znikąd nie mają wsparcia. Noworodki są adoptowane najchętniej, preferowane są dziewczynki.
Ciężarne w trudnej sytuacji mogą kontaktować się z Ośrodkiem Opiekuńczo-Adopcyjnym w Lublinie przy ul. Poniatowskiego 4, tel. 533 77 40.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!