niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Znajdą jej dom

Dodano: 17 czerwca 2003, 20:32

To trzecie z kolei dziecko oddawane przez tę samą matkę do adopcji. Kobieta zdecydowała się na taki krok, bo nie może zapewnić noworodkowi bytu. W tym roku to już dwunasty przypadek, gdy dziecko po porodzie nie opuściło szpitala wraz ze swoją matką.

- Dla dziecka - jeśli nie może być z matką - jest najlepiej, gdy zostaje po porodzie w szpitalu. A my znajdujemy mu kochających rodziców - mówi Barbara Paczos, kierownik Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Lublinie. - I nie jest to wcale nieodwołalna decyzja. Kobieta może zrzec się dziecka przed sądem po 6 tygodniach od czasu porodu. W tym czasie zawsze może zmienić zdanie i w każdej chwili zabrać dziecko. Na taki krok po rozmowach w ośrodku zdecydowały się w tym roku trzy matki, które najpierw miały zamiar zostawić dziecko.
Dr Maria Migielska-Wołyniec, ordynator Oddziału Noworodków w szpitalu przy ul. Lubartowskiej mówi, że w ciągu wielu lat pracy zmienił się jej stosunek do matek zostawiających dzieci. - Za każdym takim przypadkiem kryje się indywidualna historia, zawsze jest żal i osobista tragedia - tłumaczy. - Dlatego nie oceniamy takich postaw. Dbamy o to, by - jeśli podejmą taką decyzję - mogły załatwić wszystko dyskretnie.
Kobiety, które nie mogą same wychowywać dziecka, mogą w ośrodku uzyskać poradę prawną, pomoc psychologa i pedagoga. Często kierowane są do porodu do konkretnego szpitala.
- Dbamy o ciężarną, zapewniamy jej wszystkie badania - mówi dr Migielska. - Oczywiście rozmawiamy z nią. Ale do niczego nie przekonujemy. Decyzję musi podjąć sama.
Najczęściej dzieci zostawiają młode, samotne kobiety. Zasada jest prosta - jeśli matka ma oparcie w rodzinie po prostu bierze dziecko. Trudną decyzję o oddaniu podejmują te kobiety, które znikąd nie mają wsparcia. Noworodki są adoptowane najchętniej, preferowane są dziewczynki.
Ciężarne w trudnej sytuacji mogą kontaktować się z Ośrodkiem Opiekuńczo-Adopcyjnym w Lublinie przy ul. Poniatowskiego 4, tel. 533 77 40.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO