piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Znaleźli złote monety podczas remontu Centrum Kultury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 czerwca 2010, 16:31

W remontowanym gmachu Centrum Kultury, dawnym klasztorze wizytek, archeolodzy natrafili na akt erekcyjny oraz złote monety z XVII i XVIII wieku. Wydobyli je z kościelnej krypty.

– Natrafili na niszę pod prezbiterium dawnego kościoła Wizytek – mówi Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Wewnątrz była skrzynka z piaskowca. Na niej ołowiana płytka z łacińskimi sentencjami. W skrzynce znajdowało się pięć złotych monet i srebrny medalion.

Szybko okazało się, że ołowiana płytka to akt erekcyjny kościoła, pochodzący z 16 września 1748 r. Monety to niderlandzkie dukaty, ofiarowane przez uczestników uroczystości. Przekazy opisujące tamten dzień, mówią o nieco większe liczbie kosztowności. To oznacza, że przed archeologami mogą być kolejne odkrycia.

– Różnych rzeczy można się spodziewać – dodaje Kopciowski. – Niebawem możemy trafić na kolejne znaleziska.

Monety i tabliczka trafiły do siedziby wojewódzkiego konserwatora zabytków. Złożono je w kasie pancernej. Niedługo każdy będzie mógł je podziwiać. Mają być eksponowane w lubelskim muzeum archidiecezjalnym.

Do tej pory w CK trafiono już na klasztorne malowidła i detale architektoniczne. Remont ma przywrócić gmachowi pierwotny kształt. Sprzed XIX wieku, kiedy kościół zamieniono na cerkiew. Powstała wówczas nowa, frontowa elewacja. Oryginalna, barokowa, stała nieco głębiej, niż dzisiejsze mury. Nie jest wykluczone, że trzeba ją będzie odbudować.

– Rozważamy taką możliwość – mówi Kopciowski. – To byłaby spora zmiana, ale ma uzasadnienie. Chcemy przecież przywrócić dawną formę klasztoru.

Z decyzjami trzeba poczekać na ostateczny raport archeologów, badających CK. Możliwe, że będzie gotowy jeszcze w tym miesiącu. Wówczas specjaliści ocenią, w jakim stopniu należy zmienić projekt przebudowy gmachu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gabryella
Jaruzelowaty
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gabryella
Gabryella (25 czerwca 2010 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaruzelowaty napisał:
A co Ta Pani "nietykalna", która wydała zezwolenie na garkuchnię w centrum Lublina robi jeszcze wśród konserwatorów. Chyba konserwuje jeszcze układ z Magdalenki. Czy próchna ( dyr. Zamku ) muszą blokować miejsca pracy młodym. Pani Gieniu z pipidówki skierowana przez PSL na u. 22 Lipca do roboty bo w Pińczowie dnieje.


Gdyby młodzi chcieli się uczyć to mogliby pracować wszędzie ale nikt nie zaangażuje do pracy kogoś, kto jest tylko młody - to trochę za mało, jeszcze trzeba coś umieć. Uczcie się młodzi to może ktoś z Was zostanie konserwatorem w przyszłości. A opisywane odkrycie jest bardzo ciekawe i wzbogaci wiedzę o mieście. Dobrze, że znaleziska trafiły w ręce archeologa bo tam u Was w Lublinie grasuje jakiś poseł od kota a przed takim trzeba umykać .
Rozwiń
Jaruzelowaty
Jaruzelowaty (25 czerwca 2010 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co Ta Pani "nietykalna", która wydała zezwolenie na garkuchnię w centrum Lublina robi jeszcze wśród konserwatorów. Chyba konserwuje jeszcze układ z Magdalenki. Czy próchna ( dyr. Zamku ) muszą blokować miejsca pracy młodym. Pani Gieniu z pipidówki skierowana przez PSL na u. 22 Lipca do roboty bo w Pińczowie dnieje.
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2010 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
akt erekcyjny - brzmi jakby znalezli stara sperme
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!