czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Znamy autora miłosnych billboardów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2009, 14:23
Autor: (JSZ)

- Niespodzianka się udała. Wiedziałem, że to będzie dobry prezent - mówi Konrad Gaca. To on stoi za tajemniczymi billboardami, które pojawiły się w centrum Lublina.

"Dziękuję Ci, że jesteś. Kocham Cię na zawsze”, tablice reklamowe z taką dedykacją z początkiem tygodnia stanęły przy Al. Racławickich i ul. Świętoduskiej w Lublinie. Tak Konrad Gaca postanowił uczcić 3 rocznicę związku z Patrycją.

- Jechaliśmy do pracy, kiedy zauważyła jeden z nich. Bardzo się wzruszyła - mówi Gaca - To był spontaniczny pomysł. Billboardów trudno nie zauważyć. Pomyślałem, że to miła odmiana w codziennej szarości.

Oryginalny prezent zwrócił uwagę wielu lublinian. Autor pomysłu nieco narzeka za zainteresowanie mediów. Podkreśla przy tym, że plakaty są sprawą czysto prywatną a nie elementem jakiejkolwiek promocji. Jak zaznacza, billboardy to w jego przypadku wydatek kilkuset złotych. Na podobny prezent może więc pozwolić sobie niejeden romantyk.

Chętnych nie brakuje. W agencjach reklamowych przyznają, że coraz częściej zamawiamy specjalne billboardy z okazji, rocznic, narodzin potomka, czy zbliżającego się Dnia Zakochanych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
klubowiczka
ingulek
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klubowiczka
klubowiczka (8 marca 2009 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dla mnie to jest coś wspaniałego!!! I życzę obojgu aby z równą ochotą chcieli i składać takie życzenia i je przyjmować w 30 rocznicę ślubu. Ja taką niedawno miałam i wiem co to jest miłość. Nie trzeba jej się wstydzić. Pielęgnujcie ją kochani. Wszystkiego najlepszeg dla Konrada i jego przesympatycznej żony.
Rozwiń
ingulek
ingulek (13 lutego 2009 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiecie co...a ja bym chciała żeby mój mężczyzna w taki sposób wyrażał mi miłość.bo powiedzieć kocham jest łatwo i to żadna sztuka a robiąc taki prezent ukochanej osobie jak wyznanie miłosne na billboardzie to nie lada poświęcenie.fakt,pewien dziennikarz zwrócił uwagę na koszty takiej przyjemności...więc drogi panie dziennikarzu-jeżeli się kocha to jest się w stanie wydać nawet miliony za uśmiech swojej ukochanej czy ukochanego...szkoda tylko że tak niewiele osób kocha tak silną i zdolną do poświęceń miłością...aczkolwiek wszystkim takiej właśnie miłości życzę
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2009 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
XXX napisał:
Polacy - najbardziej zgryźliwy i złośliwy naród pod Słońcem:(.Muszą wszystko obrzydzić i wyśmiać.



Tylko to co jest idiotyczne i nietaktowne a to co zrobił ten pan własnie do tego się zalicza.
Rozwiń
czytelnik
czytelnik (10 stycznia 2009 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~lublinianin~ napisał:
a ja lubię dziennik wschodni - nie kupuje bo szkoda pieniędzy ale jak ktoś da to wykładam nim klatkę dla papug. Uważam że to durne stworzenia a gazeta którą se czytają spuszczając spod ogona bobki jest na ich poziomie. A podobno niektórzy dziennikarze w tej redakcji mają nawet wyższe wykształcenie - mają czy mają mieć..... - no ale są już podobno blisko. Jutro kupię chyba gazetę - może znowu coś o Kondziu...

Hey pacanie,bobek-smrodek to ty jesteś,więc nie zaglądaj do gazety bo czuje twój smród.
Rozwiń
redakcja
redakcja (10 stycznia 2009 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~lublinianin~ napisał:
a ja lubię dziennik wschodni - nie kupuje bo szkoda pieniędzy ale jak ktoś da to wykładam nim klatkę dla papug. Uważam że to durne stworzenia a gazeta którą se czytają spuszczając spod ogona bobki jest na ich poziomie. A podobno niektórzy dziennikarze w tej redakcji mają nawet wyższe wykształcenie - mają czy mają mieć..... - no ale są już podobno blisko. Jutro kupię chyba gazetę - może znowu coś o Kondziu...

dziękujemy, ze zaglada Pan/Pani na naszą stronę www i czyta teksty, m.in. o miłosnym bilbordzie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!