piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Znany piłkarz Jacek B. pobił żonę? "Ona robi z siebie ofiarę"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2011, 17:59

Jacek B. przyznaje, że tego dnia miał scysję z żoną
Jacek B. przyznaje, że tego dnia miał scysję z żoną

Wyzywał mnie, a na koniec uderzył w twarz – mówi Anna B., żona wielokrotnego reprezentanta Polski. – Nieprawda, ona robi z siebie ofiarę – odpowiada piłkarz.

W minioną środę wieczorem pani Anna była na zakupach. W jednym z centrów handlowych w Lublinie natknęła się na swojego męża. Para jest w trakcie rozwodu, nie mieszkają razem. – Chciał, żebym z nim wyszła, a kiedy odmówiłam, zaczął mnie wyzywać – opowiada Anna B. – W pewnym momencie uderzył mnie pięścią w twarz. Byli świadkowie, ale kiedy zapytałam jedną z kobiet, czy złoży zeznania, odpowiedziała, że zna pana Jacka i tego nie zrobi. O pobiciu zawiadomiłam policję.

– Prowadzimy postępowanie w sprawie znęcania się męża nad tą panią – przyznaje Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

Anna B. dodaje: To nie pierwszy taki przypadek. Mąż znęcał się nade mną fizycznie i psychicznie. Musiałam wyprowadzić się z domu. Sprawa rozwodowa nie może się zakończyć, bo on nie stawia się w sądzie.

Jacek B. przyznaje, że tego dnia miał scysję z żoną. – Podszedłem do niej, żeby porozmawiać, a ona powiedziała do mnie spier... i szturchnęła. Oddałem jej, ale nie było to żadne uderzenie w twarz, tylko lekkie trącenie. Jest monitoring w sklepie i można to sprawdzić.

Przyznaje, że jego stosunki z żoną są napięte. – Ale nie znęcałem się nad nią. Sama wyprowadziła się z domu, zabierając majątek wart 1,5 mln zł, narobiła też długów w bankach. Przez lata mojej gry za granicą nie pracowała, a jedynie wydawała zarobione przeze mnie pieniądze na zabiegi upiększające. Teraz robi z siebie ofiarę. To chore – komentuje.

Pracownicy sklepu Alma, gdzie miało dojść do zdarzenia, nie chcą sprawy komentować, bo mają zakaz rozmów z mediami. Dyrektorka sklepu stwierdziła z kolei, że "nie zajmuje się plotkami”.

Anna B. zgłosiła się wczoraj do szpitala. Zrobiła obdukcję. Lekarz stwierdził u niej dystorsję kręgosłupa szyjnego (uraz – red.) i dał zwolnienie z pracy na najbliższy tydzień.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wujko
panna
kobieta
(56) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wujko
wujko (1 stycznia 2012 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do niewiedzących o kogo może chodzić.
Artykuł z Faktu poruszający te same tematy, włącznie z 1.5 mln złotych które wyparowały z domu piłkarza.
++++++++++++ [url="http://www.fakt.pl/Spowiedz-bylego-reprezentanta-Jacek-Bak,artykuly,140902,1.html"]Polski piłkarz: Żona mnie zdradzała i przehulała majątek! [/url] ++++++++++++
Rozwiń
panna
panna (5 grudnia 2011 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ojciec i maz' timestamp='1322897596' post='565561']
[size="3"][color="#0000FF"]Anna B. zgłosiła się wczoraj do szpitala. Zrobiła obdukcję. Lekarz stwierdził u niej dystorsję kręgosłupa szyjnego (uraz – red.) i dał zwolnienie z pracy na najbliższy tydzień.[/color][/size]
Jakie zwolnienie z pracy ? Dla kogo to zwolnienie ?
Przeciez ona cale zycie nie pracowala ! To pijawka ktora ssala krew swojego meza !
Czym sie rozni niepracujaca zona od prostytutki? I jedna i druga zyja z cudzych zarobkow !! Ja rozumiem ze jak w rodzinie jest malutkie dziecko to matka je wychowuje, ale ile matek wychowuje swoje dzieci w zlobkach i pracuje? To jak mam nazwac te pracujace kobiety majace dzieci i pracujace dla rodziny ? Czyzby byly NIENORMALNE ?? Nie ! Kazdy powinien pracowac na siebie, a jezeli tego nie robi bo mu sie NIE CHCE PRACOWAC to jest to prostytucja. A to on mial obowiazek utrzymywac NIEROBA ktory sie z nim prostytuowal ? Prawdziwa zona i matka razem z mezem pracuje i utrzymuja dom i pracuja w domu tez obydwoje !
[/quote]
TO dlaczego maż nie zabrał żony tam gdzie pracował?Nikt nie wie co on tam robił poza graniem w piłkę.Bodaj to dowalić kobiecie ,żonie a panowie tacy cacy.
Rozwiń
kobieta
kobieta (5 grudnia 2011 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='n/n' timestamp='1322943889' post='565765']
Tak, przemoc to problem społeczny, skutki psychiczne są konsekwencją na całe życie. Prawa meżczyzn do godnego ich traktowania są nierespektowane, w naszym społeczeństwie to meżczyzna jest traktowany jako agresor, bez względu na sytuacje, praktycznie bez szans w sporach rodzinnych, bez szans w pomawianiu przez "żony". Narusza się prawa mężczyzn do wychowania własnych dzieci, odbierajac majatek przy rozwodzie, lub nadając alimenty których nie jest sie w stanie zapłacic, az trzeba wybac, bezdomność albo wyrok za nieplacenie alimentow.
[/quote]
Taki jesteś skrzywdzony jak ten wczoraj z Biecza,który na oczach 4 dzieci zamordował im matkę.
Rozwiń
czytelnik Nowin
czytelnik Nowin (5 grudnia 2011 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="4"]Przylepiło sie gówno do samolotu i woła : [/size]
[size="7"]
LECIMY ![/size]
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2011 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='sińce' timestamp='1322988569' post='565825']
Cioto Elu -przecież to ona "wielużona" pierwsza "podniosła" na niego rękę! Pchnięcie to też agresja i to jaka! Tylko ty idiotko stosujesz zasadę podwójnej moralności Kalego! Jak Kali ukraśc krowę to dobrze, Kalemu ukraśc krowę to źle!
[/quote]


A ty co byłeś tam? widziałeś całe zajście? Jak się gość nie umie rozstać z laską pokojowo tylko tłucze ją publicznie to świadczy tylko o jego inteligencji poniżej zera
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (56)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!