piątek, 17 listopada 2017 r.

Lublin

Żółtaczka typu C coraz groźniejsza. Lekarze mówią o pandemii i biją na alarm. Na Lubelszczyźnie w 2005 roku było dwa razy więcej zachorowań niż rok wcześniej. A szczepionki chroniącej przed tym wirusem ciągle nie ma.

Żółtaczka typu C jest obecnie największym problemem epidemiologicznym w Polsce. Także u nas. – W ubiegłym roku było 231 zakażeń – informuje Jerzy Kowalczyk, rzecznik prasowy sanepidu. – Dwa lata temu takich zakażeń było 100.
Może się wydawać, że to niewiele, ale to jedynie ujawnione przypadki. Tymczasem w całej Polsce zakażonych jest co najmniej 730 tysięcy ludzi, z czego blisko 700 tysięcy nie ma o tym pojęcia. Bowiem tylko u niektórych pojawiają się objawy żółtaczki. Zdecydowana większość choruje nie zdając sobie z tego sprawy.
W obu przypadkach konsekwencje mogą być poważne. Wirus C prowadzi do marskości wątroby, raka wątroby oraz jest najczęstszą przyczyną przeszczepów tego narządu. Prawdopodobnie w najbliższych latach liczba zgonów z powodu przewlekłego zakażenia typu C się podwoi. Leczenie polega na podawaniu interferonu i wymaga położenia się do szpitala.
– Nie tylko żółtaczka i dolegliwości wątrobowe mogą wskazywać na zakażenie – tłumaczy dr Grażyna Semczuk z Kliniki Chorób Zakaźnych Akademii Medycznej w Lublinie. – Także utrzymujące się osłabienie, obniżenie zdolności intelektualnych i koncentracji, bóle stawów, kości i mięśni.
Przed żółtaczką typu A lub B możemy się chronić – wystarczy się zaszczepić. Przeciw typowi C nie wymyślono jeszcze szczepionki. Dlatego trzeba zachować ostrożność. Do zakażenia najczęściej dochodzi w czasie zabiegów medycznych, także tych najdrobniejszych, jak zastrzyk, pobieranie krwi. A także w salonach tatuażu, zakładach kosmetycznych i fryzjerskich. – Jednym słowem tam, gdzie dochodzi do przerwania powierzchni skóry lub błony śluzowej źle wysterylizowanymi narzędziami – dodaje dr Semczuk. – Jest także możliwość zakażenia się podczas stosunków seksualnych.
Wirus C nie przenosi się podczas kaszlu, kichania, poprzez żywność, dotykanie osoby zakażonej, np. przez podanie ręki, korzystanie z tej samej łazienki, toalety, używanie wspólnych sztućców i naczyń.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!